Kosmiczny mecz Sochana w NBA. Nowy rekord [WIDEO]

Jeremy Sochan rozegrał fenomenalny mecz w NBA. W rywalizacji z Atlantą Hawks ustanowił nowy rekord kariery pod względem liczby zdobytych punktów. Trafiał niemal z każdej pozycji, dzięki czemu miał niezwykle imponującą skuteczność, wynoszącą ponad 85 procent. Mimo to nie może być do końca zadowolony, gdyż San Antonio Spurs przegrali 135:137. To dla nich 13. z rzędu porażka, są jedną z najgorszych drużyn w całej lidze.

Jeremy Sochan nie miał szczęścia w niedawnym spotkaniu NBA przeciwko Denver Nuggets (130:132). W nim doznał kontuzji i rozegrał tylko 17 minut. Nie okazała się ona poważna, dzięki czemu wrócił już na kolejne spotkanie z Atlantą Hawks. I to w jakim stylu.

Zobacz wideo Nowa rola Sochana w San Antonio. "Bardzo poważny eksperyment"

Jeremy Sochan dał popis w meczu z Atlantą Hawks. Ustanowił nowy rekord kariery

20-latek wyszedł w pierwszej piątce San Antonio Spurs. Zaczął nie najlepiej, bo od faulu i straty, w pierwszej kwarcie zdobył tylko dwa punkty (po efektownym wsadzie). Jednak z każdą minutą się rozkręcał i po drugiej kwarcie miał w dorobku aż 15 punktów.

Niedługo po przerwie Sochan zaliczył dwie straty, ale potem wrócił na właściwe tory i w trzeciej kwarcie zdobył siedem punktów. Ponownie dał o sobie znać w ostatnich minutach, gdy mecz robił się coraz bardziej wyrównany. Wtedy zdobył osiem z rzędu punktów dla Spurs, tyle że ci utracili przewagę i był remis (123:123). W końcówce to Hawks wyszli na prowadzenie, ale znów dał o sobie znać Sochan, który trafił za trzy - w ten sposób powiększył dorobek do 33 punktów i ustanowił nowy rekord kariery (poprzedni wynosił 30 punktów, tyle zdobył w styczniowym w meczu z Phoenix Suns).

Polak był w tym spotkaniu niezwykle skuteczny. Trafił 12 z 14 rzutów z gry, z czego wszystkie trzy próby za trzy punkty - jego skuteczność wyniosła 85,7 proc. Do tego wykorzystał wszystkie sześć rzutów wolnych, miał też osiem zbiórek i sześć asyst, a także pięć strat (najwięcej w zespole).

San Antonio Spurs znów przegrali. Katastrofalna seria

Po celnej trójce Sochana Spurs mieli nieznaczną stratę do rywali (133:136). Jednak do końca meczu było już tylko kilkanaście sekund, w dodatku po chwili rywale wykorzystali rzut wolny i odskoczyli na cztery punkty. Zespół z San Antonio zdołał jeszcze trafić jeden rzut i ostatecznie przegrał 135:137. To dla niego już 13. z rzędu porażka, na ten moment gorszą serię w lidze mają tylko Detroit Pistons (16 przegranych). Na zwycięstwo czeka od 3 listopada (132:121 z Phoenix Suns).

Z bilansem trzech zwycięstw i aż 15 porażek San Antonio Spurs zajmują ostatnie miejsce w Konferencji Zachodniej. Szansę na poprawienie dorobku będą mieli w nocy z piątku na sobotę, gdy zagrają z New Orleans Pelicans (bilans 10-9).

Więcej o:
Copyright © Agora SA