Mateusz Ponitka pobił rekord. Występ, jakiego EuroBasket jeszcze nie widział. Gigant

26 punktów, 16 zbiórek i 10 asyst - swoim fantastycznym występem w ćwierćfinale ze Słowenią (90:87) Mateusz Ponitka zaliczył dopiero trzecie triple-double w historii całego Eurobasketu. Mało tego, kapitan kadry uczynił to ze zdecydowanie najlepszymi liczbami, a do swojego dorobku dołożył coś, czego w statystykach nie widać - wyrzucenie z piątym faulem z parkietu gwiazdy rywala, Luki Doncicia.

Czy to sen? Reprezentacja Polski koszykarzy po niesamowitym meczu pokonała w ćwierćfinale Słowenię z wielkim Luką Donciciem w składzie 90:87 i po 51 latach przerwy ponownie zameldowała się w najlepszej czwórce koszykarskiego Eurobasketu. Biało-Czerwonych do zwycięstwa poprowadził ich kapitan Mateusz Ponitka, który swoim występem złotymi zgłoskami zapisał się w historii całego turnieju. 

Zobacz wideo Co się stało z polskimi koszykarzami?! "Ponitka pił do Gortata" [Sport.pl LIVE]

Mateusz Ponitka z najlepszym triple-double w historii Eurobasketu

26 punktów, 16 zbiórek i 10 asyst - Mateusz Ponitka przeciwko Słoweńcom zaliczył tzw. "triple double", czyli dwucyfrowe zdobycze w trzech różnych koszykarskich statystykach. Jak poinformowali statystycy Eurobasketu, jest to dopiero trzecie "triple-double" w historii całego turnieju. 

Wcześniej ten wyczyn udał się także legendarnemu Chorwatowi Toniemu Kukocowi, który w 1995 roku w meczu przeciwko Finlandii zdobył 15 punktów, 12 zbiórek i 11 asyst, a także Rumunowi Andreiemu Mandache, który w starciu z Czarnogórą w 2017 roku zaliczył 14 punktów, 10 zbiórek i 12 asyst.

Jak łatwo zauważyć, liczby Ponitki są zdecydowanie bardziej okazałe, szczególnie jeśli chodzi o liczbę zdobytych punktów. Mówiąc krótko - Mateusz Ponitka zaliczył najbardziej efektowne "triple-double" w historii całego Eurobasketu.

Polska - Słowenia, Eurobasket, Mateusz PonitkaPonitka przeszedł do historii. I na koniec rzucił: Dziękuję hejterom, napędzajcie mnie

A przecież to nie wszystko, bo równie ważne, jak punkty, zbiórki i asysty kapitana kadry było to, jak w 37. minucie przy stanie 80:76 Ponitka w indywidualnej akcji ograł gwiazdę Słoweńców Lukę Doncicia, wywalczył piąty faul koszykarza Dallas Mavericks i wysłał go już do końca meczu na ławkę rezerwowych. 

- Nie jestem menedżerem, lecz zawodnikiem, ale Ponitka to najpewniej jest zawodnik godny gry w NBA - docenił Polaka na konferencji prasowej sam Doncić. Kto wie, może któryś z generalnych menedżerów klubów najlepszej koszykarskiej ligi świata wsłucha się w słowa słoweńskiej supergwiazdy...

W półfinale Eurobasketu reprezentacja Polski zmierzy się z wicemistrzami olimpijskimi - Francją. Ten mecz zostanie rozegrany w piątek o godzinie 18:00. W drugim półfinale zagrają z kolei Niemcy oraz Hiszpania. 

Więcej o: