Ukraina rozbiła polskich koszykarzy. Ogromna różnica w punktach. "To tylko sparing"

Reprezentacja Polski uległa w piątek Ukrainie w meczu towarzyskim rozgrywanym w ramach przygotowań do mistrzostw Europy. Ekipa Igora Milicicia nie popisała się i przegrała różnicą aż 28 punktów (60:88).

Na niespełna 3 tygodnie przed rozpoczęciem EuroBasketu 2022 reprezentacja Polski rozegrała pierwszy sparing. Biało-czerwoni mierzyli się z teoretycznie najsłabszym rywalem spośród tych, których podejmą w ramach meczów treningowych. Mimo to ulegli Ukrainie i to z ogromną stratą 28 punktów.

Zobacz wideo Lewandowski zaskoczył zachowaniem w debiucie na Camp Nou. "Szybko ogarnął" [Sport.pl LIVE]

Wstydliwa porażka polskich koszykarzy z Ukrainą

Już początek tego spotkania pokazywał, że Polacy mogą mieć problemy. W pierwszej kwarcie podopieczni Igora Milicicia pozwolili rywalom na swobodną grę i dali sobie rzucić aż 26 punktów. W kolejnej nasi reprezentanci zdobyli więcej punktów od rywali (15:12), ale i tak przegrywali w meczu 32:38. 

Vanessa BryantVanessa Bryant żyje w strachu. "Najgorsza rzecz, jaka może przydarzyć się matce"

W drugiej połowie Ukraina grała zdecydowanie lepiej od naszej drużyny. Chociaż jeszcze początek trzeciej kwarty dawał nadzieje. Po znakomitej serii 9:0 nasi koszykarze znaleźli się z przodu. Prowadzili 41:38, ale radość długo nie trwała, bo przez kilka kolejnych minut rywale wrzucili aż 16 punktów i odskoczyli. 

Przez cały mecz Polacy przegrali walkę pod tablicami 26:34 i mieli gorszą skuteczność rzutów za dwa punkty niż rywale. W tej statystyce po stronie biało-czerwonych widniało tylko 44 procent (16 z 36) przy 65 proc. Ukraińców (27 z 41). Ekipa z Polski nie wystrzegała się także błędów w obronie i po ostatniej kwarcie uległa sąsiadom ze wschodu 60:88.

- Trzeba pamiętać, że to był sparing. W piątej minucie trzeciej kwarty prowadziliśmy trzema punktami, ale potem dały o sobie znać ciężkie nogi, a także zmiany, które robiliśmy. Dla nas wynik nie jest najważniejszy w tych sparingach. Popełniliśmy zbyt dużo strat, które otworzyły pewne sytuacje dla Ukrainy. Są więc pozytywne aspekty, jak i negatywne. Musimy nad nimi popracować. Wiemy w jakim momencie jesteśmy i że nasza fizyczność będzie szła do góry - mówił trener Igor Milicić, cytowany przez oficjalną stronę PZKosz. W niedzielę jego zespół zagra z gospodarzami, Turcją.

Polska - Ukraina 60:88 (17:26, 15:12, 16:22, 12:28)

Polska: Garbacz 10, Ponitka 9, Zyskowski 8, Michalak 8, Dziewa 7, Balcerowski 6, Sokołowski 4, Cel 4, M. Kolenda 2, Schenk 2, Ł. Kolenda 0, Olejniczak 0, Marchewka 0

Ukraina: Sanon 15, Mykhailiuk 12, Pustovyi 12, Tkachenko 10, Skapintsev 8, Krutous 8, Bobrov 6, Zotov 5, Sydorov 5, Bliznyuk 3, Herun 4, Voinalovych 0

Więcej o: