Konflikt w polskiej kadrze. Brat przeciwko bratu. "Nie akceptuje mojej osoby"

Konflikt braci odbija się na koszykarskiej reprezentacji Polski? Marcel Ponitka twierdzi, że brat zablokował jego powołanie na EuroBasket. - Sportowo szkoleniowiec jest jak najbardziej na tak, ale Mateusz nie akceptuje mojej osoby w kadrze - powiedział młodszy z braci i dodał, że jeśli Mateusz będzie chciał, mogą usiąść do "męskiej rozmowy".

Żaden z nich nie ukrywa, że są skłóceni. Mateusz Ponitka powiedział o tym już kilka miesięcy temu. Ale nie dawał wtedy znaków, aby mógł zatrzymać powołanie młodszego brata do reprezentacji Polski. - Nie jestem trenerem, to on decyduje, kto występuje na parkiecie - mówił Mateusz Ponitka na marcowej konferencji.

Zobacz wideo Gortat znowu na parkiecie. Gwiazdy zagrały w szczytnym celu

Karolina WójcikWójcik skreślona przez UFC. A przecież wygrała. Dana White odmówił

Marcel Ponitka wskazuje, przez kogo nie trafił na EuroBasket. "Kapitan notorycznie unika rozmów"

Mimo to Marcel Ponitka nie znalazł się w kadrze na mistrzostwa Europy, które we wrześniu rozpoczną się w Czechach. Ze sportowego punktu widzenia to zaskakujący ruch selekcjonera Igora Milicicia. 24-latek w lecie podpisał kontrakt z Casademont Zaragoza, w niezwykle mocnej lidze hiszpańskiej, w przeszłości występował w Rosji i Niemczech. Graczy takiego pokroju nie ma w Polsce wielu.

- Dostałem informację, że sportowo szkoleniowiec jest jak najbardziej na tak, ale Mateusz nie akceptuje mojej osoby w kadrze i nie widzi możliwości, by wspólnie ze mną pracować na konto sukcesów kadry narodowej - powiedział młodszy z braci w rozmowie z TVP Sport

Warto pamiętać, że to tylko teoria Marcela Ponitki. Dodał chwilę później, że nikt nie potwierdził mu informacji, jakoby starszy brat zatrzymał jego powołanie. - Domyślam się, że powodem był brak akceptacji mojej osoby przez kapitana, który ma wpływ na powołania i stawia warunki w tej kwestii, zresztą dotyczy to nie tylko mnie - powiedział.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Marcel Ponitka nie ukrywa, że ta sytuacja nie jest dla niego komfortowa. - Nie rozumiem, dlaczego za wszelką cenę Mateusz dyskredytuje moją osobę oraz stoi na drodze mojej kariery - mówił w wywiadzie. Podkreślił też, że jest w stanie usiąść z bratem i odbyć z nim "męską rozmowę". Oświadczył też, że nie miałby nic przeciwko zagrać z Mateuszem w jednej drużynie. Szczególnie gdy dotyczy to reprezentacji Polski. 

– Ja cierpliwie czekam na obiecane spotkanie, którego kapitan tak notorycznie unika. Życzyłbym sobie, żeby Mateusz okazał się profesjonalistą, także w tej kwestii i doprowadził do wyjaśnienia sytuacji, z pożytkiem dla całego środowiska i raz na zawsze uciął spekulacje - zakończył wątek. 

Kolejny zwrot akcji ws. Drągowskiego. Pożar ugaszony. Będzie transferKolejny zwrot akcji ws. Drągowskiego. Pożar ugaszony. Będzie transfer

EuroBasket odbędzie się w terminie 1-18 września. Współgospodarzami będą cztery państwa: Czechy, Gruzja, Włochy i Niemcy. Koszykarska reprezentacja Polski trafiła do grupy D, gdzie zmierzy się z Czechami (2 września), Finlandią (3 września), Izraelem (5 września), Holandią (6 września) oraz Serbią (8 września).

Więcej o: