Michael Jordan odmówił kibicom zdjęcia. Kibice podzieleni [WIDEO]

W środę amerykańskie media społecznościowe obiegł filmik, na którym Michael Jordan odmawia zdjęcia z fanami. Zachowanie byłego koszykarza podzieliło fanów. "LeBron James nigdy by tego nie zrobił" - piszą rozgoryczeni kibice.

Michael Jordan jest legendą światowej koszykówki. Na swoim koncie ma sześć wygranych tytułów NBA z Chicago Bulls. Jest także dwukrotnym złotym medalistą olimpijskim oraz członkiem Koszykarskiej Galerii Sław. Karierę sportową zakończył w 2003 roku w Washington Wizards. Od 2006 roku jest współwłaścicielem Charlotte Hornets. 

Zobacz wideo Szpilka do trenera w szatni: "On mnie nie zamroczył". Kulisy gali KSW 71

Fatalne zachowanie Michaela Jordana. Legenda odmówiła zdjęcia fanom

W środę Internet obiegło nagranie, jak Michael Jordan odmawia zdjęcia fanom. Wszystko miało miejsce na parkingu, gdzie grupa młodych kibiców czekała na gwiazdę Charlotte Hornets LaMelo Balla. W pewnym momencie na parkingu pojawił się Michael Jordan. Chłopcy byli tym wyraźnie zaskoczeni i od razu poprosili legendę koszykówki o zdjęcie. - To nie jest LaMelo Ball, to Michael Jordan. Michael, mogę ci zrobić zdjęcie? - powiedział jeden z młodych fanów. 

Aleksander BalcerowskiNie tylko Sochan? Balcerowski też chce do NBA. "Nerwy będą do końca"

Były zawodnik Chicago Bulls nie zgodził się na robienie mu zdjęć i kazał chłopcu odłożyć telefon. Jordan zaczął także gestykulować, aby kibice się odsunęli. - Odłóż ten telefon - wykrzyczał były koszykarz w kierunku kibiców.

Zachowanie Michaela Jordana podzieliło fanów. Niektórzy z nich skrytykowali go w mediach społecznościowych. "LeBron James nigdy by tego nie zrobił", "Nie rozumiem tego. Mógł podejść i przybić z nimi piątkę. Rozumiałbym odmowę, jakby był tam tłum, ale dwójka małych chłopców?", "Bardzo złe zachowanie, nie popieram tego" - piszą rozgoryczeni fani. 

Inni kibice z kolei stanęli w obronie legendy koszykówki. "Nie był wcale taki niegrzeczny", "Naprawdę myślicie, że Jordan nie może mieć nigdy gorszego dnia?" - czytamy. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jeremy SochanJeremy Sochan jest już pewny wyboru do NBA. "Fantastyczny dzieciak"

Więcej o: