Masakra w Teksasie. Poruszony Steve Kerr zaczął krzyczeć i walić pięścią w stół. "Dosyć"

Trener Golden State Warriors Steve Kerr z trudem powstrzymywał łzy i łamiącym głosem mówił o ofiarach strzelaniny w szkole w Teksasie przed czwartym meczem jego zespołu w play-offach NBA. - Ani słowa o koszykówce - mówił, uderzając pięścią w stół.

We wtorek w miejscowości Uvalde w Teksasie uzbrojony w kilka sztuk broni 18-letni uczeń lokalnego liceum, Salvador Ramos, podjechał pod szkołę podstawową pickupem, rozbijając go o barierki, a potem wszedł do środka. I zaczął strzelać. Zabił 19 uczniów oraz dwoje dorosłych. Według policji wcześniej postrzelił własną babcię. Nastolatek zginął na miejscu. Zastrzelił go agent straży granicznej. Motyw  działania zamachowca nie jest znany. 

Zobacz wideo Ondrasek deklaruje walkę o powrót do ekstraklasy. "Nigdzie się nie wybieram"

Marcin Gortat przed meczem z Wojskiem Polskim w lipcu 2019 rokuGortat Team zagra dla Ukrainy. Petro Głuszko dostanie przepustkę na 72 godziny

Tragedia wstrząsnęła Amerykanami. Głos zabrał prezydent Joe Biden, który ogłosił, że "ma już tego dość" i zaapelował o zaostrzenie prawa do posiadania broni, na przykład poprzez zakaz sprzedaży broni ofensywnej.

Steve Kerr w emocjonalnej przemowie: Kiedy zamierzamy coś z tym zrobić?

Bardzo emocjonalną przemowę wygłosił również Steve Kerr – trener koszykarskiej drużyny Golden State Warriors. Jego ekipa w nocy z wtorku na środę rozgrywała mecz półfinałowy fazy play-off w NBA z Dallas Mavericks. Na samym początku konferencji prasowej jeszcze przed meczem Kerr powiedział, że "pytania o koszykówkę nie mają znaczenia". Szkoleniowiec od razu zaczął łamiącym głosem mówić o strzelaninie, do której doszło około 500 km dalej.

- Zginęło 14 dzieci i nauczyciel (najnowsze doniesienia mówią o śmierci 19 uczniów i dwóch dorosłych – red.). W ciągu ostatnich 10 dni zabito starszych czarnoskórych ludzi w supermarkecie w Buffalo. Zabito Azjatów chodzących do kościoła w południowej Kalifornii. Teraz mamy dzieci zamordowane w szkole – zaczął wymieniać Kerr.

- Kiedy zamierzamy coś z tym zrobić? – krzyknął zaraz potem Kerr, uderzając rękoma w stół, jednocześnie powstrzymując łzy. - Jestem zmęczony przychodzeniem tutaj i składaniem kondolencji zdruzgotanym rodzinom. Jestem taki zmęczony. Przepraszam. Przepraszam. Jestem zmęczony chwilami ciszy. Dosyć – kontynuował szkoleniowiec.

Legia czekała od lat, ale Warszawa jęknęła z zawodu. Śląsk dwa kroki od złotaLegia czekała od lat, ale Warszawa jęknęła z zawodu. Śląsk dwa kroki od złota

Steve Kerr to legendarny trener - z Golden State Warriors zdobył trzy mistrzowskie pierścienie i pięć razy zagrał w finale - ale i były koszykarz, który u boku Michaela Jordana zdobył trzy tytuły, a potem kolejne dwa z San Antonio Spurs. Bez wątpienia jest przyszłym członkiem Galerii Sław NBA.

Kerr jest także osobą, która mocno angażuje się w sprawy społeczne. Kwestia posiadania broni jest dla niego sprawą osobistą. Jego ojciec, Malcolm Hooper Kerr był rektorem uniwersytetu w Bejrucie. W styczniu 1984 r. został zastrzelony na korytarzu przed swoim gabinetem przez dwóch ekstremistów.

Dlatego Kerr opowiada się za zaostrzeniem prawa do posiadania broni. Na konferencji mówił o projekcie ustawy, która zakłada dokładniejszą weryfikację podmiotów prywatnych starających się o broń. Została uchwalona przez Izbę Reprezentantów w 2021 roku, ale nigdy nie trafiła do Senatu. I to właśnie senatorów Kerr obarcza odpowiedzialnością za kolejne tragedie.

Senatorowie odmawiają nawet głosowania. "Chcą tylko władzy"

Robb Elementary School, położona około 130 km na zachód od San Antonio szkoła, ma prawie 600 uczniów, służy uczniom drugiej, trzeciej i czwartej klasy. To był ostatni tydzień zajęć w szkole przed przerwą wakacyjną.

- Pytam Mitcha McConnella [lidera mniejszości w amerykańskim Senacie – red.], pytam wszystkich senatorów, którzy nie chcą nic zrobić w sprawie przemocy, strzelanin w szkołach i strzelanin w supermarketach. Pytam was, czy zamierzacie przedłożyć własne pragnienie władzy ponad życie naszych dzieci, naszych starszych i naszych chodzących do kościoła? Bo tak to wygląda – mówił. Apelował również do Amerykanów, aby pomyśleli o swoich dzieciach i o tym, co by było, gdyby to ich spotkała taka tragedia. - Nie możemy pozostać obojętni. Nie możemy siedzieć tutaj, czytać o tym i chwilę pomilczeć. To właśnie zamierzamy zrobić. Zagramy sobie w koszykówkę – powiedział trener.

Czech Obit ZidekNie żyje Jiri Zidek, legendarny czeski koszykarz. Trafił do Galerii Sław FIBA

- Jesteśmy zakładnikami 50 senatorów w Waszyngtonie, którzy odmawiają nawet poddania tego pod głosowanie, pomimo że my, naród amerykański, tego chcemy. Nie zagłosują na to, ponieważ chcą władzy. To jest żałosne! Mam dosyć! – krzyknął na koniec i ze złością opuścił salę konferencyjną.

Do Steve'a Kerra przyłączyli się inni. Arike Ogunbowale, koszykarka grającej w WNBA teksańskiej drużyny Dallas Wings, powiedziała: - Nie możemy po prostu powtarzać ludziom »Odpoczywaj w pokoju« co tydzień. A Damion Lee z Warriors dodał: - W tej chwili łatwiej jest zdobyć w Stanach broń niż mleko modyfikowane. To niewiarygodne, w jakim kraju żyjemy.

To była najbardziej tragiczna strzelanina w amerykańskiej szkole podstawowej od czasu, gdy bandyta zabił 20 dzieci i sześcioro dorosłych w szkole podstawowej Sandy Hook w Newtown w stanie Connecticut, prawie dziesięć lat temu. I stało się to zaledwie 10 dni po tym, jak bandyta w kamizelce kuloodpornej zabił dziesięcioro czarnych robotników w supermarkecie w Buffalo w stanie Nowy Jork, co według władz było rasistowskim atakiem. I zaledwie dwa dni po masowej strzelaninie w tajwańskim kościele w Laguna Woods w Kalifornii, w której jedna osoba została zabita, a pięć innych zostało rannych. Szeryf z Orange County określił ją jako "incydent nienawiści motywowany politycznie".

Drużyna Steve'a Kerra przegrała na wyjeździe z Dallas Mavericks 109:119, ale w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzi w finale Konferencji Zachodniej 3-1 i jest krok od awansu do finału NBA.

Więcej o: