Rosja i Białoruś wykluczone. FIBA postawiła na swoim

Międzynarodowa Federacja Koszykówki (FIBA) podtrzymała pierwotną decyzję ws. wykluczenia Rosji i Białorusi z rywalizacji międzynarodowej. Tym samym reprezentacje tych krajów nie będą mogły grać na mistrzostwach świata mężczyzn i kobiet, a także rywalizować w koszykówce 3x3.

Inwazja Rosji na Ukrainę trwa od 24 lutego. W większości przypadków światowe instytucje postanowiły wykluczyć reprezentacje Rosji i Białorusi oraz kluby z tych krajów z rywalizacji międzynarodowej. Z tego skorzystała m.in. reprezentacja Polski, która awansowała automatycznie do finału baraży i finalnie wywalczyła awans na mistrzostwa świata w Katarze. 25 marca zarząd Międzynarodowej Federacji Koszykówki (FIBA) zdecydował, że Rosja i Białoruś nie mogą brać udziału w zawodach.

Zobacz wideo Milicić zastąpił Taylora. "Spodziewam się odmłodzenia kadry"

FIBA podtrzymuje decyzję z końcówki marca. Rosja i Białoruś wykluczone z rywalizacji międzynarodowej

Komitet Wykonawczy FIBA opublikował oficjalny komunikat, w którym poinformował o swojej decyzji dotyczącej udziału Rosji i Białorusi w rozgrywkach międzynarodowych. Federacja podtrzymała poprzednią decyzję i reprezentacje tych krajów są wykluczone z rywalizacji w rozgrywkach organizowanych przez FIBA. "Żadne zawody organizowane przez FIBA nie będą rozgrywane na terenie Rosji oraz Białorusi do odwołania" - czytamy w komunikacie.

To też oznacza, że reprezentacje tych państw są wykluczone z mistrzostw świata kobiet w 2022 roku oraz eliminacji do mundialu mężczyzn, który odbędzie się w 2023 roku, a dotychczasowe wyniki eliminacji będą anulowane. W miejsce żeńskiego zespołu Rosji na mundialu wejdzie Portoryko, natomiast kadrę U-17 zastąpią Węgierki.

Drużyny z Rosji i Białorusi są też wykluczone ze wszystkich turniejów 3x3. To nie koniec sankcji, ponieważ w najbliższych dniach FIBA oraz organizatorzy Ligi Mistrzów podejmą decyzje dot. występów klubów z tych krajów w europejskich pucharach. "FIBA będzie nadal monitorować sytuację i podejmować dalsze decyzje, jeśli zajdzie taka potrzeba" - dodaje federacja.

Więcej o: