Oscar dla filmu o koszykówce. Jedyna kobieta, która mogła zagrać w NBA

"The Queen of Basketball", opowiadający historię Lusii Harris, pierwszej i jedynej kobiety, która miała propozycję gry w NBA, zdobył Oscara w kategorii krótkometrażowego filmu dokumentalnego. Podczas wywiadów po ceremonii reżyser poruszył również sprawę aresztowanej w Moskwie koszykarki Brittney Griner.

O historii Amerykanki na łamach Sport.pl pisał wcześniej Piotr Wesołowicz. W latach 70. Lusia Harris była gwiazdą kobiecej koszykówki. Karierę sportową rozpoczęła w szkole średniej. W jednym z meczów zdobyła 40 punktów, więcej niż cały zespół rywalek. Następnie przeniosła się na uniwersytet Delta State, z którym w latach 1975-1977 zdobyła trzy mistrzostwa ligi AIAW oraz trzykrotnie została wybrana MVP turnieju finałowego. Statystyki Harris robiły wrażenie. Amerykanka zdobywała średnio 25,9 punktów na mecz. W 115 spotkań jej trafienia stanowiły 63,3 procent punktów drużyny. Harris dostała również powołanie do kadry narodowej i w 1976 roku pojechała na Letnie IO. Tam koszykarka wywalczyła srebro i została pierwszą kobietą w historii igrzysk, która zdobyła punkty. 

Zobacz wideo NBA 2k22 utrzymuje pozycję niedoścignionego lidera w symulacjach koszykówki. Co poprawiono w porównaniu z poprzednimi wersjami?

Te osiągnięcia zrobiły wrażenie na jednym z zespołów NBA. W 1977 roku New Orleans Jazz zaproponował Harris miejsce w swojej drużynie. Jednak Amerykanka nie przyjęła tej oferty. Historię wielkiego talentu koszykarki postanowili zekranizować Shaquille O'Neal i Stephen Curry, którzy zostali producentami filmu.

Nagle mecz NBA został przerwany. Kibice zostali wyproszeni. Na parkiet weszli strażacyNagle mecz NBA został przerwany. Kibice zostali wyproszeni. Na parkiet weszli strażacy

"The Queen of Basketball" zdobywa Oskara. Łzy wzruszenia na widowni

Film krótkometrażowy o życiu Lusii Harris miał premierę w lipcu 2021 roku. Bardzo szybko produkcja nabrała rozgłosu i została nominowana do Oscara. W niedzielę, podczas ceremonii w Los Angeles, film zdobył najcenniejszą nagrodę. Na widowni pojawiło się wzruszenie, a wiele osób uznało, że to wydarzenie jest kolejnym, pięknym podsumowaniem życia zmarłej w styczniu 2022 r. koszykarki. 

Po rozdaniu statuetek, za pośrednictwem AP, głos zabrał reżyser, Ben Proudfoot.

- Jeśli jest ktoś, kto wątpi, że istnieje publiczność dla kobiet sportowców, czy ich historie są wartościowe, zabawne lub po prostu ważne… niech ta nagroda będzie odpowiedzią - skwitował Amerykanin.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Jimmy Buttler kłóci się z trenerem MiamiAwantura w NBA. Trener wkroczył między swoich graczy. "Skopię ci tyłek" [WIDEO]

Reżyser "The Queen of Basketball" porusza temat Brittney Griner. "Pozwólcie jej wrócić do domu"

Na ceremonii pojawił się również wątek trwającej na wschodzie inwazji. Ben Proudfoot podczas przemowy zaapelował o wypuszczenie dwukrotnej złotej medalistki olimpijskiej, Brittney Griner z aresztu. Amerykanka została zatrzymana na terenie Rosji w tydzień po agresji Rosji na Ukrainę. Griner przyleciała do Moskwy, by poza sezonem WNBA grać dla rosyjskiego klubu UMMC Jekaterynburg. Amerykankę aresztowano, zarzucając jej przemytu narkotyków na dużą skalę. Amerykance grozi do 10 lat więzienia. Jak twierdzą media, Griner może być kartą przetargową rosyjskiego dyktatora w negocjacjach z USA. 

Więcej o: