Wielkie kontrowersje po meczu Śląska. Sędziowie odebrali polskiej drużynie szanse na wygraną?

Wiele emocji przyniosło zakończenie spotkania Śląska Wrocław z Partizanem Belgrad (73:75). Wszystko za sprawą decyzji sędziów, które nawet według władz rozgrywek były błędne.

Nie brakowało emocji w środowym spotkaniu EuroCupu między Śląskiem Wrocław a Partizanem Belgrad. Polski zespół po dramatycznej końcówce przegrał na wyjeździe 73:75, choć jeszcze kilka minut przed końcem rywalizacji prowadził aż pięcioma punktami. Faworyci zdołali jednak odwrócić losy spotkania, choć wydaje się, że z wielką pomocą sędziów.

Zobacz wideo Milicić zastąpił Taylora. "Spodziewam się odmłodzenia kadry"

Kontrowersje zaczęły się już w przedostatniej akcji, gdy Karolak podał wprost do rywali. Eksperci sprawdzali, czy koszykarze Partizana nie popełnili błędu powrotu piłki na własną połowę parkietu. Zdaniem sędziów, rywale Śląska nie weszli w posiadanie piłki, a chwilę później wyszli na prowadzenie 74:73.

NBASceny w NBA! Kibice 25 lat czekali na taki rzut. 19 metrów! [WIDEO]

Wielkie kontrowersje w końcówce meczu Śląska Wrocław

Wtedy doszło do największej kontrowersji spotkania. W akcji pod koszem wyskoczył w górę Łukasz Kolendra, ale zderzył się w powietrzu z Zachem LeDayem. I choć zdarzenie było ewidentne, sędziowie nie użyli gwizdka, a po analizie wideo podjęli decyzję o przyznaniu piłki gospodarzom - relacjonował mecz portal WP SportoweFakty.

Z tą interpretacją nie zgodzili się szefowie EuroCupu. - Sędziowie ocenili, że piłka wyszła poza parkiet, przyznając piłkę Partizaowi. Kontakt z LeDayem nastąpił, gdy ten był w defensywnym półku, a Kolenda w powietrzu i akcji rzutowej. Dlatego sędziowie powinni odgwizdać faul w obronie i przyznać Sląskowi dwa rzuty wolne - napisali w uzasadnieniu.

Niewiele to jednak zmienia w sytuacji Śląska Wrocław. Polski zespół w siedmiu spotkaniach wygrał tylko jeden mecz. Jeśli chce awansować do fazy play-off, nie może już sobie pozwolić na kolejne porażki. Awans wywalczy osiem najlepszych zespołów z obydwu 10-zespołowych grup.

Więcej o: