Polacy zmiażdżeni przez mistrzów Europy! Czekamy na rywala w półfinale

Zaczęło się dobrze, ale później było już gorzej. Reprezentacja polskich koszykarzy w drugim meczu na turnieju w Kownie przegrała ze Słowenią, a więc z aktualnymi mistrzami Europy. Bardzo wysoko, bo 77:112.

- To był typowy pierwszy mecz na turnieju. Mieliśmy w nim dobre momenty, mieliśmy też gorsze. Ale wiedzieliśmy, że tak będzie. Że to będzie bardzo fizyczny mecz - mówił Mike Taylor po wygranej 83:64 z Angolą. Jeszcze przed meczem wiadomo było, że kluczowe będzie drugie spotkanie. Ze Słowenią, a więc z aktualnymi mistrzami Europy, którzy w pierwszym meczu na turnieju w Kownie też grali z Angolą. I wygrali z nią bardziej przekonująco niż Polska - 118:68.

Zobacz wideo Jeśli pamiętacie "Kosmiczny mecz", to mieliście świetne dzieciństwo [Studio Biznes]

Magda LinetteSensacja! Linette wygrała z piątą rakietą świata! Co za forma polskiej tenisistki!

Myślisz Słowenia, mówisz Luka Doncić. Gwiazdor NBA, rozgrywający Dallas Mavericks, który trzy tygodnie temu potwierdził, że weźmie udział w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio rozgrywanym obecnie w Kownie. - Pamiętam Polskę z EuroBasketu 2017, ledwo wygraliśmy (90:81). Myślę, że Mateusz Ponitka i A.J. Slaughter to dwaj zawodnicy, przeciwko którym musimy zagrać bardzo dobrze w obronie - zapowiadał Doncić przed meczem z Polską, cytowany przez "Przegląd Sportowy".

Mike Taylor: Mamy plan na mecz ze Słowenią

- Donić to fantastyczny zawodnik, ale Słowenia ma też w składzie Klemena Prepelicia, Edo Muricia, Mike'a Tobeya, Zorana Dragicia, Jakę Blazicia - wymieniał Taylor i nie ukrywał, że to właśnie nasi czwartkowi rywale są faworytem do wygrania turnieju w Kownie i zdobycia olimpijskiej kwalifikacji. - Ale my też będziemy walczyć. Mamy plan - dodawał.

I ten plan na samym początku działał bardzo dobrze. Zaczęliśmy mecz od udanego rzutu za trzy Ponitki, a później swoje punkty dokładał Aleksander Balcerowski. Też z dystansu - w pierwszej kwarcie trafiliśmy sześć z ośmiu takich rzutów. Ale trafiali też rywale - Słoweńcy, którzy na pierwszą przerwę schodzili z trzypunktowym prowadzeniem (29:26), a w drugiej kwarcie dalej trafiali za trzy i nie tylko. Zdobyli 34 punkty, o 14 więcej od Polski i do przerwy prowadzili już 63:46. Tego prowadzenia już nie oddali do końca. Ani w trzeciej kwarcie, ani w czwartej, które wygrywali odpowiednio różnicą sześciu i dwunastu punktów, a całe spotkanie 112:77.

Już wiadomo, że Polska zajmie drugie miejsce w grupie. Jej rywalem w półfinale najprawdopodobniej będzie Litwa, która w czwartek tuż po meczu Polaków zagra z Koreą Południową i będzie zdecydowanym faworytem.

  • Polska - Słowenia 77:112 (26:29, 20:34, 14:20, 17:29)

Zaczyna się! Wielki transfer Zielińskiego? Napoli szybko reagujeZaczyna się! Wielki transfer Zielińskiego? Napoli szybko reaguje

Skład reprezentacji Polski na turniej w Kownie

  • rozgrywający: Łukasz Kolenda (Trefl Sopot), Łukasz Koszarek (Legia Warszawa), A.J. Slaughter (Al Kuwait SC/Herbalife Gran Canaria)
  • rzucający: Jakub Garbacz (MBC Weissenfels), Michał Michalak (EWE Baskets Oldenburg), Mateusz Ponitka (Zenit Petersburg)
  • skrzydłowi: Michał Sokołowski (De'Longhi Treviso), Jarosław Zyskowski (RETAbet Bilbao), Aaron Cel (Polski Cukier Toruń)
  • środkowi: Aleksander Balcerowski (Herbalife Gran Canaria), Adam Hrycaniuk (Asseco Gdynia), Damian Kulig (Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.)

Turnieje kwalifikacyjne do igrzysk trwają nie tylko w Kownie, ale także w Splicie, Belgradzie i kanadyjskiej Victorii. Tylko ich zwycięzcy zagrają na igrzyskach w Tokio, które oficjalnie rozpoczną się 23 lipca i potrwają do 8 sierpnia.

Więcej o: