Polska pokonała po dogrywce Łotwę. Już bez Waczyńskiego, ale z Sokołowskim

Reprezentacja Polski koszykarzy pokonała po dogrywce Łotwę 75:73 w meczu towarzyskim rozegranym w Gliwicach. W drużynie Mike'a Taylora zabrakło już odesłanego do domu Adama Waczyńskiego, za to po raz pierwszy latem wystąpił w niej Michał Sokołowski.

W spotkaniu nie wystąpił już Adam Waczyński. Jak poinformował PZKosz, decyzją trenera Mike'a Taylora doświadczony reprezentant został odesłany do domu. Waczyński miał w czwartek wieczorem odbyć rozmowę z Taylorem i w jej trakcie wyrazić niezadowolenie ze sposobu, w jaki wybrano nowego kapitana - Mateusza Ponitkę. W piątek rano poprosił jednak Taylora o kolejną rozmowę. Zmienił zdanie i chciał zostać na zgrupowaniu. Selekcjoner podjął jednak decyzję, by niedawny lider opuścił zgrupowanie w Gliwicach.

Zobacz wideo Kto zostanie mistrzem NBA? "Dawno nie było takiej sytuacji"

W pierwszej piątce na mecz z Łotwą znaleźli się Mateusz Ponitka oraz Michał Sokołowski. Ten pierwszy wystąpił po raz pierwszy w większym wymiarze po wyleczeniu kontuzji pachwiny, natomiast dla Sokołowskiego było to pierwsze spotkanie po zakończeniu sezonu ligowego w Izraelu i dołączeniu do drużyny. 

Po raz kolejny polscy koszykarze zaliczyli bardzo dobrą pierwszą połowę i gorszą drugą, tak jak chociażby w niedawnym spotkaniu z Rosją. Dzięki świetnej drugiej kwarcie, wygranej 21:11, na przerwę zawodnicy Mike'a Taylora schodzili z jedenastopunktowym prowadzeniem 38:27.

W drugiej połowie Łotyszom udało się doprowadzić do bardzo wyrównanej końcówki. W dużej mierze za sprawą spudłowanych rzutów wolnych przez reprezentację Polski, których było aż dziewięć. W samej końcówce Łotwa wyszła nawet na prowadzenie 66:65, ale na 8 sekund przed końcem już Polacy prowadzili 68:66.

Polscy koszykarze rozgromili Tunezję. Powrót PonitkiPolscy koszykarze rozgromili Tunezję. Powrót Ponitki

Po chwili Michał Sokołowski wymusił stratę Łotyszy, ale choć czasu na to było bardzo niewiele, polscy koszykarze nie tylko nie utrzymali piłki w posiadaniu, ale też pozwolili Kristersowi Zoriksowi wjechać pod kosz i doprowadzić do remisu na 0,2 sekundy przed końcową syreną. W dodatkowym czasie Polacy już nie pozostawili rywalom złudzeń. Zaczęli dobrze, wyszli na prowadzenie 75:70 i dzięki temu wygrali to spotkanie. 

Ostatecznie Polska pokonała po dogrywce Łotwę 75:73. Najwięcej punktów dla reprezentacji Polski zdobył jej kapitan Mateusz Ponitka - 16, w tym 4 w dogrywce. We wtorek i środę zespół Mike'a Taylora rozegra dwa ostatnie sparingi przed turniejem eliminacyjnym do igrzysk olimpijskich w Tokio, który rozpocznie się 29 czerwca w Kownie. W obu spotkaniach rywalem Polaków będzie Brazylia.

Polska - Łotwa 75:73 po dogrywce (17:16, 21:11, 14:19, 16:22, 7:5)

Polska: Ponitka 16, Kolenda 11, Sokołowski 10, Michalak 8, Balcerowski 8, Kulig 7, Cel 5, Zyskowski 5, Garbacz 2, Mazurczak 2, Dziewa, Hrycaniuk. 

Więcej o: