Zwycięstwo Lakers! Anthony Davis poprowadził zespół do kluczowego zwycięstwa

Los Angeles Lakers wygrali z Phoenix Suns 109:102 w drugim meczu fazy play-off. Świetny mecz rozegrał Anthony Davis, który zdobywając 34 punkty, poprowadził swój zespół do zwycięstwa. Tym samym w pojedynku tych zespołów jest remis 1:1.

W pierwszy starciu lepsi okazali się koszykarze Phoenix Suns, którzy wygrali na własnym parkiecie 99:90. Lakers, chcąc ułatwić sobie zadanie w walce o awans do kolejnej fazy i odebrać rywalom przewagę własnego parkietu w kolejnych meczach, potrzebowali wygranej. I to było widać od samego początku wtorkowego meczu. Jeszcze w pierwszej kwarcie wyszli na prowadzenie - mieli nawet 11 punktów przewagi, gdy prowadzili 29:18. Ostatecznie po pierwszej kwarcie widniał wynik 24:30 dla Lakers.

Zobacz wideo Kto zostanie mistrzem NBA? "Dawno nie było takiej sytuacji"

Warrior Lakers Basketball"NBA nie ma jaj, żeby ukarać LeBrona Jamesa. Nie ma pier******* opcji"

Na samym początku drugiej kwarty do głosu doszli koszykarze Phoenix Suns. Niemal zrównali się z Lakersami (34:35). Goście błyskawicznie odbudowali jednak swoją przewagę, m.in. dzięki świetnej grze Anthony'ego Davisa, który w całym meczu zdobył 34 punkty, zanotował 10 zbiórek i 7 asyst. Bardzo dobrze spisał się także LeBron James, który zdobył 23 punkty i zanotował 9 asyst. Po dwóch kwartach Lakers prowadzili sześcioma punktami (47:53).

Początek trzeciej kwarty do koncert gry Lakers. Odskoczyli na 15 punktów (48:63) i wydawało się, że Suns nie będą w stanie już odpowiedzieć. Stopniowo jednak odrabiali stratę, a przed ostatnią kwartą przegrywali jedynie 7 punktami (72:79). Duży wpływ na grę gospodarzy miał Devin Booker, który w całym meczu zdobył 31 punktów, z czego 17 z linii rzutów osobistych.

Aces Storm BasketballSkandal w WNBA! Trener obrażał zawodniczkę. "Jestem dumna z bycia wielką s*ką"

Suns zdołali doprowadzić do remisu w ostatniej kwarcie (86:86). Wtedy jednak do głosu ponownie doszli koszykarze Lakers, którzy zbudowali bezpieczną przewagę (92:100), której nie oddali już do samego końca meczu (102:109). Tym samym doprowadzili do remisu 1:1, w starciu do czterech zwycięstw.

 

W pozostałych pojedynkach Brooklyn Nets wygrało 130:108 z Boston Celtics i prowadzą już 2:0, a Dallas Mavericks pokonało Los Angeles Clippers 127:121 i na własnym parkiecie będą walczyli o awans do kolejnej fazy, po wygraniu dwóch meczów na parkiecie rywala.

Więcej o: