Marcin Gortat ubiega się o amerykański paszport. "Przychodzi taki moment"

- Obecnie jestem w trakcie ubiegania się o amerykański paszport. Nie dlatego, że nie kocham Polski czy coś w tym stylu. Moja Zielona karta kończy się i przychodzi taki moment, że albo wystąpię o nową, albo o paszport. Byłoby głupotą, gdybym nie wystąpił o paszport - w rozmowie z portalem Sportowefakty.wp.pl powiedział Marcin Gortat.

W połowie lutego Marcin Gortat podjął ostateczną decyzję o zakończeniu sportowej kariery. Po miesiącu były koszykarz udzielił wywiadu portalowi Sportowefakty.wp.pl, w którym nakreślił plany na najbliższą przyszłość, a także zdradził, że wystąpi o amerykański paszport.

Zobacz wideo "To nie czary, to Cezary!". Jaką karierę zrobili Polacy w NBA?

- Po raz pierwszy od dawna byłem w kraju przez dłuższy czas i gdyby nie moja zajawka do esportu, oglądanie różnego rodzaju turniejów, to tak naprawdę chyba bym w Polsce zwariował. 11 miesięcy wytrzymać tutaj przy takiej pogodzie, jaka jest, z tymi problemami, które się dzieją, nie jest to łatwa rzecz - powiedział Gortat.

Kraków, turniej finałowy Pucharu Polski. Mecz ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel"Nieprawdopodobne! Grande Semeniuk! To przebiło nawet mecz Polska - Rosja"

I dodał: Obecnie jestem w trakcie ubiegania się o amerykański paszport. Nie dlatego, że nie kocham Polski czy coś w tym stylu. Moja Zielona karta kończy się i przychodzi taki moment, że albo wystąpię o nową, albo o paszport. Byłoby głupotą, gdybym nie wystąpił o paszport i nie przyjął obywatelstwa. Różnica między obywatelstwem a Zieloną Kartą jest taka, że będę mógł głosować. Ominę też troszkę kolejek na lotniskach. Spróbuję wrócić do Stanów i tam będę chciał spędzać większość czasu. Mówiąc delikatnie, jest tam lepsze życie, jest lepsza pogoda, ale też wiele biznesów i rzeczy, które chciałbym kontynuować.

Niemiecka legenda ostrzega Roberta Lewandowskiego. Niemiecka legenda ostrzega Roberta Lewandowskiego. "Podwójny ciężar"

Marcin Gortat grał w NBA przez 12 sezonów

Gortat występował na parkietach NBA od 2007 roku, dzięki czemu rozegrał aż 12 sezonów w najsilniejszej koszykarskiej lidze na świecie. W tym czasie nie odniósł żadnej poważnej kontuzji, jednak gra w NBA i tak odbiła się na jego zdrowiu. - Mam już swoje lata. Grając w Clippersach, miałem sezon taki, a nie inny, a do tego doszły jeszcze normalne urazy, lekki ból kolana, problem z biodrem, z plecami. Wszyscy mówią "Polish Machine", "Polish Hammer", ale warto pamiętać, że od 15 lat nie opuściłem spotkania, brałem udział w każdym treningu. Przez 12 sezonów w NBA mam rozegranych tyle meczów, ile niektórzy zawodnicy przez 15-16 sezonów. Mam przebieg weterana z 15-letnim stażem. Do tego dołóżmy mecze kadry, moje aktywności w fundacji, moje letnie campy i mamy człowieka, który jest już trochę przeorany przez sport - podkreślał Gortat tuż po rozwiązaniu kontraktu z Los Angeles Clippers.