Michael Jordan potrafił oszukać nawet starszą panią. "Zrobiłby wszystko"

"To przykład tego, co sprawiło, że był niesamowity. Zrobiłby wszystko, aby wygrać, niezależnie od okoliczności" - mówi dziennikarz ESPN Chuck Klosterman przywołując po latach jedną z anegdot dotyczących Michaela Jordana.

„Kiedy ludzie zobaczą ten materiał, nie jestem pewien, czy będą w stanie zrozumieć, dlaczego byłem tak niezwykle zdeterminowany. Dlaczego robiłem to, co robiłem i zachowywałem się tak, jak zachowywałem" - zastanawiał się w "The Athletic" Michael Jordan, szykując się do premiery "Last Dance".

O co Jordan się zakładał

Choć od chwili, kiedy serial "Netflixa" ujrzał światło dzienne, minęło już wiele miesięcy, wciąż rozmawia się o tym, co 10-odcinkowy dokument opowiedział o naturze Jordana. Sześciokrotny mistrz NBA objawił się nie tylko jako wybitny koszykarz, ale i mężczyzna uzależniony od rywalizacji.

Były gracz Chicago Bulls stwierdził w "Last Dance", że nie ma problemu z hazardem, jedynie z rywalizacją. Ale w "Ostatnim Tańcu" scen, w których Jordan zakłada się "o coś", jest sporo. Potrafił założyć się nawet z własnymi ochroniarzami o to, czyja moneta upadnie bliżej celu.

O tym, że nie był to jedynie niewinne żarty, świadczy sprawa Jamesa "Slima" Boulera, przedstawiona w jednym z odcinków "Last Dance". Mężczyzna został skazany za handel narkotykami i pranie pieniędzy. W jego dokumentach policjanci odkryli czek na 57 tys. dol. z podpisem Jordana. Z początku koszykarz twierdził, że to pożyczka, ale przed sądem zeznał, że czek był spłatą karcianego długu. W trakcie dokumentu Jordan próbuje po latach rozliczyć się z tą sytuacją.

I właśnie gry w karty dotyczy kolejna anegdota, którą przytoczył Chuck Klosterman dla ESPN. Jak przyznał Klosterman, w czasach gry na uniwersytecie Jordan oszukał w trakcie gry karcianej mamę swego bliskiego kolegi.

Zobacz wideo NBA. "Nawet w Dineylandzie nie można zamknąć zawodników na pół roku"

- To słynna historia o Jordanie odwiedzającym dom kolegi z drużyny, Buzza Petersona - pisze Klosterman. Jak okazało się po latach, podczas luźnej gry w karty z matką Petersona Jordan próbował oszukiwać, gdy starsza pani korzystała z łazienki.

Michael JordanMichael Jordan zainwestował miliony dolarów. "To motywuje mnie do dalszego działania"

"Historia jest czarująca"

Jordan i Peterson grali razem na uniwersytecie w Północnej Karolinie. Pozostali przyjaciółmi do dzisiaj. Peterson jest asystentem dyrektora generalnego Charlotte Hornets, których właścicielem jest Jordan.

Jak twierdzi sam Klosterman, historia opowiadana przez Buzza Petersona jest odbierana przez słuchaczy jako ciągła chęć walki ze strony Michaela Jordana. - To jest przykład tego, co sprawiło, że był niesamowity. Zrobiłby absolutnie wszystko, aby wygrać, niezależnie od okoliczności - dodał pisarz i felietonista. 

LeBron James kontra Donald Trump. Jak koszykarze stali się świadomym elektoratemLeBron James kontra Donald Trump. Jak koszykarze stali się świadomym elektoratem

Zdaniem dziennikarzy hiszpańskiej "Marki", która przed kilkoma dniami opisała sprawę na nowo, oszustwo w trakcie rozrywkowej rundy karcianej zostałoby inaczej odebrane, gdyby starsza kobieta nie grała z Jordanem. W tym przypadku obserwatorzy uznali to za "niezwykle czarującą historię".

Nagrania protestów obiegły cały świat. Koszykarz NBA pod wrażeniem. Nagrania protestów obiegły cały świat. Koszykarz NBA pod wrażeniem. "Co za wideo z Polski!"