Nie żyje 18-letni amerykański koszykarz. Został zastrzelony przez 16-latka

Nie żyje 18-letni koszykarz New Mexico Lobos, Fedonta "JB" White. Został zastrzelony w sobotę nad ranem. 16-latek, będący podejrzanym o zabicie White'a, został już aresztowany.

Dyrektor uczelni w Santa Fe Carl Marano i lokalny szeryf potwierdzili, że w sobotę około 3:30 rano doszło do strzelaniny w rejonie Chupadero w stanie Nowym Meksyk. - Cała sprawa jest po prostu surrealistyczna - powiedział Marano cytowany przez ESPN. W wyniku strzelaniny zginął Fedonta "JB White", 18-letni koszykarz New Mexico Lobos, zespołu występującego w NCAA Division I, jednej z dywizji międzyuczelnianych rozgrywek w USA.

Zobacz wideo NBA. "Nawet w Dineylandzie nie można zamknąć zawodników na pół roku"

- Był niesamowitym młodym człowiekiem, który przygotowywał się do spełnienia swojego marzenia i gry na najwyższym poziomie koszykówki - dodał Marano. White miał ukończyć szkołę w 2021 roku, ale ostatecznie w seniorskiej drużynie Lobos miał grać już tej jesieni. Miał również oferty z Marquette, Utah i San Diego.

Tragedia w USA. Nie żyje 18-letni koszykarz

- Spoczywaj w pokoju, JB White. Pierwotnie miałeś ukończyć liceum w 2021 roku, ale okazało się, że byłeś gotowy dołączyć do New Mexico Lobos już tej jesieni - napisano na profilu powiązanym z zespołem z Nowego Meksyku.

Według informacji przekazanych przez biuro szeryfa, White i podejrzany wdali się w kłótnię podczas imprezy, zanim podejrzany miał zastrzelić 18-latka. Następnie uciekł z miejsca zbrodni, a rannym White'm zajęli się przyjaciele, którzy wezwali karetkę. Ta zabrała koszykarza do miejscowego szpitala, gdzie lekarz stwierdził zgon. 

Podejrzany, który został zatrzymany kilka godzin po incydencie, został oskarżony o morderstwo, napad z bronią w ręku i bezprawne posiadanie pistoletu.

Przeczytaj też: