"Muszę zaryzykować życie albo stracić pensję. Nie mam ochoty na wojnę"

Życie albo pensja - przed takim wyborem musi stanąć Elena Delle Donne. Amerykańska koszykarka poprosiła o możliwość zwolnienia z nadchodzącego sezonu. Jej wniosek został odrzucony.

- Muszę zaryzykować życie, albo zdecydować się na utratę pensji - powiedziała Elena Delle Donne, cytowana przez portal bbc.com. 30-letnia koszykarka przyznała, że złożyła wniosek do władz WNBA (żeński odpowiednik NBA, najlepszej koszykarskiej ligi świata), które poprosiła o zwolnienie z nadchodzącego sezonu ze względów medycznych. Jak się okazało, MVP ostatniego sezonu cierpi na przewlekłą boreliozę.

Zobacz wideo Marcin Gortat o sytuacji na Florydzie: Jest kompletnie inaczej niż przed potężnym huraganem

"Szczerze? To boli"

Delle Donne z boreliozą walczy od jakiegoś czasu. Teraz poprosiła o zwolnienie z sezonu nie tylko ze względu na nią, ale także na koronawirusa - zarażenie nim w połączeniu z chorobą, na którą cierpi zawodniczka Washington Mystics, mogłoby doprowadzić do tragedii. Problem w tym, że borelioza nie została wpisana na listę chorób, które zwiększają ryzyko ciężkiego przebycia koronawirusa. Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention's) twierdzi, że borelioza nie niesie za sobą większego zagrożenia przy koronawirusie, którym w USA zaraziło się już ponad 3,5 mln osób.

Delle Donne uważa jednak, że jest inaczej. - Moje ciało nie traktuje wirusów tak, jak przeciętne, zdrowe ciało. Gdy zaczęła się pandemia, nie pomyślałabym, że uznają moją chorobę za mało ryzykowną - powiedziała 30-latka. W przypadku zwolnienia otrzymanego od WNBA, zawodniczka mogłaby zostać zwolniona z sezonu, ale nadal byłaby uprawniona do pobierania miesięcznej pensji. Do takiej sytuacji jednak nie dojdzie. Jeśli koszykarka nie będzie chciała grać, po prostu nie otrzyma wypłaty. - Mam dwie możliwości: mogę zaryzykować życie lub stracić wypłatę - przyznaje zawodniczka urodzona w Delaware.

- Nie mam takich pieniędzy, jak zawodnicy NBA. Nie mam ochoty na wojnę z ligą. I nie mogę się odwołać od decyzji - dodała.

Rozgrywki WNBA rozpoczną się 25 lipca. Wszystkie mecze będą rozgrywane na Florydzie bez udziału publiczności.

Przeczytaj także:

Więcej o: