LeBron James: Nie zamknę się. To odpowiedni czas, by zrobić różnicę

- Chcę być więcej, niż sportowcem - mówił wielokrotnie LeBron James. Gwiazdor Los Angeles Lakers od dłuższego czasu swoje słowa przekuwa w czyny. Teraz zrobił to kolejny raz, zakładając organizację "Więcej niż głos". Ma ona nakłaniać czarnoskórych obywateli USA do wzięcia udziału w listopadowych wyborach prezydenckich.

- To dla nas odpowiedni czas, by wreszcie zrobić różnicę - w rozmowie z "New York Times" powiedział LeBron James. Jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy koszykarz występujący w NBA, kolejny raz pokazał, że chce być "więcej, niż tylko sportowcem", co zapowiadał wielokrotnie w trakcie swojej kariery. 35-latek założył organizację "Więcej niż głos", która będzie nakłaniać i pomagać czarnoskórym obywatelom USA we wzięciu udziału w listopadowych wyborach prezydenckich.

Zobacz wideo LaLiga wychodzi z zamrażarki. "Barcelona jest najbardziej pokiereszowana"

LeBron James pomaga czarnoskórym. "Powiemy, jak głosować"

Organizacja, która jest odpowiedzią Jamesa na zamordowanie czarnoskórego George'a Floyda przez jednego z białych funkcjonariuszy policji, nie będzie zajmować się rzecz jasna tylko wyborami. Jak zapowiedział koszykarz, będzie ona także uświadamiać czarnoskórych obywateli. - Damy Afroamerykanom poradnik. Powiemy, jak głosować i czego unikać - powiedział James, który chce, by jego organizacja ujawniła złe strategie niektórych polityków, które mają sprawiać, że niektórzy całkowicie rezygnują z oddawania głosów w wyborach.

James chce pozostawić po sobie ślad nie tylko w koszykówce. Jeśli "Więcej niż głos" przyniesie oczekiwane rezultaty, z pewnością tak będzie. - Inspirują mnie tacy, jak Muhammad Ali, Bill Russells i Kareem Abdul-Jabbar. To faceci, którzy przetrwali jeszcze trudniejsze czasy - powiedział James w rozmowie z "New York Times".

- Mam nadzieję, że pewnego dnia ludzie będą rozpoznawać mnie nie tylko ze względu na sposób, w jaki podchodziłem do gry w koszykówkę, ale także sposób, w jaki podchodziłem do życia jako Afroamerykanin. Nie zamknę się. Za dużo znaczę dla dzieci, które szukają jakiegoś wyjścia, które chcą spełnić marzenia i patrzą na mnie jako źródło inspiracji. Tu nie chodzi o mnie, to coś więcej, niż koszykówka - dodał.

Przeczytaj więcej:

Więcej o: