Sport.pl

Scottie Pippen jest wściekły na Michaela Jordana. "Pokazano wszystko, co negatywne"

Scottie Pippen, który wraz z Michaelem Jordanem stanowił o sile Chicago Bulls, jest wściekły na to, jak pokazano go w "The Last Dance". - Znajomi Pippena mówią, że jest zraniony i rozczarowany swoim wizerunkiem w serialu - podkreśla ESPN.

Serial "The Last Dance" okazał się hitem. Produkcja Netflixa, której głównym bohaterem jest Michael Jordan, bije rekordy oglądalności. Serial opowiada o karierze Jordana w Chicago Bulls, zdradzając także kulisy funkcjonowania klubów najlepszej koszykarskiej ligi świata. I wywołuje mnóstwo kontrowersji.

Zobacz wideo

Scottie Pippen jest wściekły na Michaela Jordana 

Wielu zawodników którzy grali z Jordanem lub przeciw niemu jest oburzonych. Choćby Scottie Pippen, który z Jordanem stanowił przez lata o sile Chicago Bulls. Choć sam nie powiedział jeszcze oficjalnie ani słowa o serialu, to jego najbliżsi znajomi opowiadają o jego odczuciach. - Jest więcej niż wściekły. Michael nazywa go samolubnym. Wszystko, co jest o Pippenie, jest negatywne - opowiada David Kaplan, dziennikarz ESPN.

W jednym z odcinków dotyczącym play-offów w 1994 roku podkreślono, że Pippen nie trafił ostatniego rzutu w trzecim meczu przeciwko Knicks. To wówczas Jordan nazwał go samolubnym. - Pippen uważał wtedy, że ma atakować. Wielu byłych kolegów z drużyny także jest zdania, że Scottie jest w filmie przedstawiony źle - dodał Kaplan.

Jest więcej koszykarzy pogniewanych na Jordana o film. To m.in. Bill Cartright, Ron Harper i Horace Grant. Ten ostatni zaprzecza informacjom, że to on wynosił informacje z szatni Samowi Smithowi, autorowi książki "The Jordan Rules". I że jeśli jest tu jakiś kapuś, to jest nim Jordan, który po latach w serialu opowiedział jak w swoim debiutanckim sezonie jego starsi koledzy zażywali narkotyki i sprowadzali kobiety do hotelu.

Przeczytaj także:

Więcej o:
Komentarze (19)
Scottie Pippen jest wściekły na Michaela Jordana. "Pokazano wszystko, co negatywne"
Zaloguj się
  • marko_33

    Oceniono 14 razy 8

    Bez Pippena Jordan by nie zdobyl zadnego mistrzostwa. Taka jest prawda. Oczywiscie Pippn bez Jordana tez nie. Oni sie uzupelniali w sposob niemal idealny. Gdyby zamienic ich rolami co do zdobyczy to Pippen moglby miec podobne statsy do Jordana. No ale tego juz sie nie dowiemy.

  • ul32

    Oceniono 17 razy 7

    Akurat o Pippenie jest w serialu głównie pozytywnie. O tym że był bardzo ważnym elementem zespołu i w finale z Jazz grał mimo ogromnych problemów zdrowotnych. A to że wspomniano o sytuacjach o których chciał zapomnieć... O Jordanie też nie jest tylko różowo..
    O Harperze prawie nic a byl ważnym elementem obrony.

  • kacper2004

    Oceniono 6 razy 4

    Tytuł wyssany z palca

  • kloceklego

    Oceniono 6 razy 4

    Kto to pisał i co oglądał?

    Znajomi Pippena mówili? Tata, a Marcin powiedział, że jego tata powiedział, że się obraził na Dżordana, bo mu rzadko piłkę podawał.

  • enpori

    0

    Pip był najlepszy! I tak w sumie jest pokazany w dokumencie, więc temat wyssany z palca.

  • przemm5

    Oceniono 4 razy 0

    Pippen wcale nie jest przedstawiony negatywnie, a jeśli chodzi o trzeci mecz z Knicksami, to nie chodzi o to, że Pippen nie trafił, tylko że się obraził i nie chciał wejść na boisko.

  • bosmanboss

    Oceniono 1 raz -1

    oj jordan przestales mi sie podobac, wszyscy wiemy jaki ty masz ciezki charakterek i juz sama gra z toba w jednym teamie to byl nie lada wyczyn

  • xzyzzy

    Oceniono 1 raz -1

    one tutaj tak na serio o tym nj. pipku, co siem wsciekł ? czy to kącik dla j.....ch ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX