Sport.pl

Wielkie emocje w meczu gwiazd NBA! Nowa formuła. Ponad 300 punktów

W 69. Meczu Gwiazdu NBA drużyna LeBrona Jamesa pokonała zespół Janisa Andetokunmbo 157:155 (53:41, 30:51, 41:41, 33:22). Nagrodę imienia Kobego Brynta odebrał Kawhi Leonard.

Tegoroczny Mecz Gwiazd NBA był inny od poprzednich z kilku względów. Przede wszystkim dlatego, że odbył się niedługo po styczniowej katastrofie helikoptera, w której zginął m.in Kobe Bryant. Legendarnemu koszykarzowi oddano hołd. Przemawiał m.in. Michael Jordan, zawodnicy występowali w koszulkach z naszywkami z gwiazd ku pamięci dziewięciu ofiar.

Piękne słowa o Bryancie

- Nigdy nie zobaczymy już takiego koszykarza, jakim był Kobe. To on rzucił 81 punktów w jednym spotkaniu, a 60 w swoim ostatnim występie. Zdobył też pięć razy mistrzostwo NBA - wyliczał sukcesy Bryanta Jordan. 

Wręczono także nagrodę imienia Kobego Bryanta dla najlepszego zawodnika spotkania. MVP wybrano Kawhiego Leonarda, który zdobył 30 punktów. - Chciałbym podziękować Kobemu za wszystko, co dla mnie zrobił. Za te długie rozmowy i wspólne treningi. Dziękuję ci. To trofeum jest dla ciebie - powiedział Leonard.

Zobacz wideo Marcin Gortat o negatywnych komentarzach pod jego adresem:

Nowa formuła Meczu Gwiazd

Zmienione były też zasady samego Meczu Gwiazd. Wynik z każdej z kwart liczony był osobno, a zwycięska drużyna otrzymywała 100 tys. dolarów, które miała przeznaczać na wskazany przez nią cel społeczny. 

Spotkanie przepełnione było niesamowitym akcjami, najlepsi koszykarze świata co chwila popisywali się zagraniami, z których słyną parkiety NBA. Najwięcej emocji wzbudziła końcówka meczu. Zespół LeBrona prowadził 156:155 po dwóch punktach Franka Vogela. Ostatnia akcja należała do LeBrona i jego zawodników. Kapitan podał pod kosz do Anthony'ego Davisa, ten był faulowany i sam wykorzystał jeden z dwóch rzutów osobistych, kończąc spotkanie wynikiem 157:155.

Drużyna LeBrona Jamesa: LeBron James 23 punkty (Los Angeles Lakers), Anthony Davis 11 (Los Angeles Lakers), Kawhi Leonard 30 (Los Angeles Clippers), Luka Doncić 8 (Dallas Mavericks), James Harden 11 (Houston Rockets), Ben Simmons 17 (Philadelphia 76ers), Nikola Jokić 5 (Denver Nuggets), Jayson Tatum 6 (Boston Celtics), Russell Westbrook 6 (Houston Rockets), Domantas Sabonis 2 (Indiana Pacers)

Drużyna Janisa Andetokunmbo: Janis Andetokunmbo 25 (Milwaukee Bucks), Joel Embiid 22 (Philadelphia 76ers), Pascal Siakam 15 (Toronto Raptors), Kemba Walker 23 (Boston Celtics), Trae Young 10 (Atlanta Hawks), Bam Adebayo 8 (Miami Heat), Rudy Gobert 21 (Utah Jazz), Jimmy Butler 2 (Miami Heat), Kyle Lowry 13 (Toronto Raptors), Brandon Ingram 2 (New Orleans Pelicans), Donovan Mitchell 7 (Utah Jazz).

Więcej o:
Komentarze (15)
Wielkie emocje w meczu gwiazd NBA! Nowa formuła. Ponad 300 punktów
Zaloguj się
  • mietekkowalski

    Oceniono 4 razy 4

    Nie jestem starym prykiem, który tęskni do lat minionych, ale z tego co pamiętam, kiedyś Mecz Gwiazd NBA był całkiem poważnym spotkaniem...

  • szakaloss

    Oceniono 3 razy 3

    "Zespół LeBrona prowadził 156:155 po dwóch punktach Franka Vogela."
    Co to za brednie? Frank Vogel to trener

  • jakubjag

    Oceniono 2 razy 2

    Serio gazeta.pl nie piszcie o NBA jak się na tym nie znacie.
    Frank Vogel zdobył dwa punkty? Jak? Z Ławki rezerwowych? Wiecie w ogóle kim jest Frank Vogel?
    Autor tych wypocin dodatkowo "zapomniał" o uczestniczących w tym meczu: Devin Booker(Phoenix Suns), Chris Paul(Oklahoma City Thunder) oraz Chris Middelton (Millwauke Bucks). No ale jak widział punkty Vogela to mogło mu się coś pomieszać...żenada, a nie serwis informacyjny.
    I nagroda Brynta :P

  • pucelek

    Oceniono 1 raz 1

    Na pewno Michael Jordan przemawiał? A nie Magic?

  • lassaros

    0

    Gazeto, kiepsko z Wami, skoro teksty o NBA zlecacie woźnemu. Niech on wróci do robienia tego, na czym się zna.

  • p71veb

    0

    Buhhajha Janisa Andentokunmbo i skonczylem czytac. Wy$@#ć tego redaktorzyne na zbity!!! No k..... jak tak mozna?!?!

  • jakubjag

    0

    Dodatkowo szkoda, że wszysyc się tak mocno skupili na śmierci Bryanta i bardzo mało się mówiło o śmierci Sterna, a gdyby nie on ta NBA nadal by była lokalną ligą jak MLS.

  • firebirderek

    Oceniono 2 razy -2

    hehhe sukinkoty..każdy z nich zarabia ponad 25MLN $ za sezon...się zrzucili na 100tys na cel charytatywny..............

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX