Sport.pl

Mocne oświadczenie trenera koszykarzy po rezygnacji kapitana kadry. "Jestem rozczarowany"

Jako trener reprezentacji Polski jestem rozczarowany oświadczeniem Adama, oczekuję więcej od kapitana - napisał w oświadczenie trener reprezentacji Polski w koszykówce, Mike Taylor. W taki sposób odpowiedział na słowa Adama Waczyńskiego, który we wtorek zrezygnował z gry w kadrze.

Mike Taylor, selekcjoner koszykarskiej reprezentacji Polski, nie powołał Adama Waczyńskiego, wieloletniego kapitana kadry, na mecze eliminacyjne z Izraelem i Hiszpanią do EuroBasketu. Amerykanin tłumaczył, że 30-letni zawodnik Unicaja Málaga zrezygnował z kadry, bo zamierzał odpocząć. Waczyński wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie.

Zobacz wideo

- Nieprawdą jest, że "postanowiłem odpocząć". Boli mnie, że zostałem tak potraktowany i z tego powodu wystawiono moją osobę na krytykę. W rezultacie czuję się zmuszony, aby zająć stanowisko - czytamy. - Nie mogę zrozumieć, skąd bierze się niechęć prezesa Piesiewicza w stosunku do mnie. Wiele razy zastanawiałem się, czy wpływ na to ma moja przyjaźń z Marcinem Gortatem i wsparcie fundacji MG13 - podkreślił w oświadczeniu.

W środę na słowa Adama Waczyńskiego odpowiedział Mike Taylor, trener reprezentacji Polski w koszykówce. Amerykanin podkreślił, że to z powodu jego decyzji zabrakło Waczyńskiego w składzie kadry, bo dobro drużyny jest dla niego ważniejsze niż interesy jednego zawodnika.

Pełna treść oświadczenia Mike'a Taylora:

Współpraca z Adamem Waczyńskim od 2014 roku zawsze była dla mnie dużą przyjemnością. Szanuję jego wysiłek jako kapitana kadry. Był kluczowym elementem naszego sukcesu, zawsze ceniłem nasze osobiste relacje. Ostatnie oświadczenie Adama stworzyło prywatny, wewnętrzny konflikt i przyniosło reprezentacji Polski niepotrzebne rozproszenie.

Informuję, że decyzję o braku powołania Adama Waczyńskiego do kadry podjąłem osobiście. Od 2014 roku, odkąd pracuje jako trener główny reprezentacji Polski, nikt z Polskiego Związku Koszykówki nie ingerował, ani nie sugerował, kto ma znaleźć się na liście powołanych zawodników. Oświadczenie Adama podważa mój autorytet.

Jako trener reprezentacji Polski jestem rozczarowany oświadczeniem Adama, oczekuję więcej od kapitana. Wolałbym, żeby zamiast publikować oświadczenie, wybrał prostsze rozwiązanie i osobiście skontaktował się z Prezesem Radosławem Piesiewiczem. Zawodnicy i trenerzy nie mają żadnego konfliktu z Adamem. Wierzę, że to sytuacja, z którą Adam najlepiej poradzi sobie indywidualnie. Zresztą, długo rozmawiałem z Adamem na ten temat i zachęcałem do rozmowy z prezesem PZKosz, aby znaleźć porozumienie.

Adam musi brać odpowiedzialność za swoje wybory i działania. Dla mnie zawsze najważniejsza jest drużyna - ona jest większa niż jeden zawodnik. Adam przez lata był bardzo ważną częścią kadry narodowej i mam nadzieję, że rozwiąże swoje problemy i będzie gotowy do reprezentowania Polski ponownie w przyszłości.

Z powodu braku rozwiązania tego niepotrzebnego konfliktu, postawiłem w tym okienku reprezentacyjnym na skupioną atmosferę wewnątrz drużyny, pomijając Adama. Zachęcamy Adama do rozwiązania swoich problemów z Polskim Związkiem Koszykówki.

W okienkach reprezentacyjnych dochodzi do zmian w składach, a różni zawodnicy są raz dostępni, a później nie. Graliśmy już mecze bez kluczowych zawodników, a nasza drużyna zawsze sprostała wyzwaniu.

Jestem podekscytowany składem, który udało nam się zebrać na najbliższe okienko i wierzę, że zawodnicy będą reprezentować Polskę z dumą. Mam nadzieję, że Adam wyciągnie z tego wnioski i wybierze lepszy sposób na rozwiązywanie problemów w przyszłości.

Jednocześnie pragnę poinformować, że powyższe oświadczenie jest moim jedynym oświadczeniem w tej sprawie. Obecnie koncentruję się na najbliższych meczach reprezentacji Polski i nie będę więcej komentować sytuacji związanej z Adamem Waczyńskim.

Więcej o:
Komentarze (28)
Mocne oświadczenie trenera koszykarzy po rezygnacji kapitana kadry. "Jestem rozczarowany"
Zaloguj się
  • gunston

    Oceniono 21 razy 17

    Jeszcze Taylora wmieszali w Polsko-polskie wojenki jakby wstydu było mało. A prezes się schował. Gortatowi z Piesiewiczem też nie jest po drodze. Tam gdzie są ludzie PIS tam zawsze pojawia się konflikt. Zaraz uruchomią kampanię hejtu pod adresem Waczyńskiego.
    Pogonić Piesiewicza i w kadrze będzie spokój.

  • rubin77

    Oceniono 26 razy 16

    Skoro brak Waczyńskiego to decyzja trenera to po kiego grzyba sugeruje zawodnikowi aby skontaktował się z prezesem? Co on , myśli że do "wykształconych" Afroamerykanów gada?

  • lobuz5

    Oceniono 14 razy 10

    Mike, co ty chrzanisz czlowieku????

  • oloros11

    Oceniono 9 razy 9

    ściema za sciema
    dalej poruszamy się po omacku
    z tego wyników sportowych nie będzie
    widzieliśmy jak to było w żeńskiej siatkówce - teraz powtorka

  • policzna

    Oceniono 10 razy 8

    "Amerykanin tłumaczył, że 30-letni zawodnik Unicaja Málaga zrezygnował z kadry, bo zamierzał odpocząć."
    "Informuję, że decyzję o braku powołania Adama Waczyńskiego do kadry podjąłem osobiście."
    To kiedy pan trener kłamał? Wcześniej czy teraz?
    Tak czy inaczej okazało się, że jest kłamczuszkiem.
    Mike "Liar" Taylor...

  • known2own

    Oceniono 16 razy 8

    Wrzucił wieloletniego kapitana pod autobus, mówiąc, że ten nie zagra, bo chce sobie odpocząć. Jak wiadomo u nas od razu generuje to hejt i opluwanie przez "kibiców". A teraz jeszcze jest taki zaskoczony, że tamten odpisał publicznie, że wcale nie chciał "odpocząć" tylko go wywalili przez układy i układziki.
    Wystarczyło 8 miejsce na MŚ, po dobrej grze, ale i jeszcze lepszym losowaniu, żeby rzucili się sobie do gardła żeby zawłaszczyć "sukces" i nową kase z dotacji.

  • muppet.show

    Oceniono 5 razy 5

    Gierki między Piesiewiczem a Gortatem zataczają coraz szersze kręgi. Jakiś miesiąc temu Gortat z rozmachem wypowiadał się o dzieleniu środowiska. Prorok, czy co? ;) Szkoda tylko Waczyńskiego, że się dał w to wciągnąć. No, ale dorosły facet - wie, co robi...
    Skoro mieliśmy już bunt siatkarek, teraz mamy smród w koszykówce, to z niecierpliwością czekam na rewolucję u szczypiornistów. Wstyd zostać w tyle!

  • majkel33

    Oceniono 6 razy 4

    No to chyba takie rzeczy to się mówi prosto w twarz - zwłaszcza wieloletniemu kapitanowi... A nie po prostu "pomija się go w powołaniach". Taylor sam swój autorytet podważa, skoro zrobił to w ten sposób. Zostawił pole do myślenia, że to była decyzja prezesa...

  • jarda75

    Oceniono 6 razy 4

    Czegoś nie rozumiem; ,, Informuję, że decyzję o braku powołania Adama Waczyńskiego do kadry podjąłem osobiście." Przy powołaniach natomiast stwierdzono że ,, Adam zdecydował się odpocząć". Nie wiem o co chodzi, ale wiem, że nie jest to dobre dla polskiej koszykówki. Trochę szkoda , bo po latach niebytu, znów zaczęto o koszykówce mówić i to dobrze. Ale tak jest, najwyraźniej w tym kraju , że wystarczy mały sukces i już zaczynają się polskie wojenki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX