Pierwsze przecieki z raportu w sprawie katastrofy helikoptera Kobego Bryanta

W amerykańskich mediach pojawiły się przecieki z raportu przygotowywanego przez Narodową Radę Bezpieczeństwa Transportu (NTSB). Jednym z powodów katastrofy helikoptera z Kobem Bryantem na pokładzie mógł być brak systemu TAWS. Wstępny raport może pojawić się już w weekend.
 


Choć NTSB ogłosiła, że już w weekend mogą pojawić pierwsze informacje z raportu, to na pełny i oficjalny dokument trzeba będzie poczekać nawet 18 miesięcy - donosi "Washington Post". W amerykańskich mediach pojawiają się jednak przecieki. 

W helikopterze Bryanta zabrakło systemu TAWS

Wynika z nich, że helikopter Sikorsky S-76A, którym leciał Kobe Bryant nie został wyposażony w system TAWS (Terrain Awareness Warning System). Ostrzega on pilota o zbliżającej się przeszkodzie, zwłaszcza przy złej widoczności i niskim przelocie.

Agencja Associated Press dodaje, że stosowanie systemu TAWS nie jest wymagane w przypadku komercyjnych śmigłowców, ale od 2004 roku jest zalecane przez Narodową Radę Bezpieczeństwa Transportu. Ta rekomendacja jest pokłosiem katastrofy śmigłowca w Zatoce Meksykańskiej, w której zginęło 10 osób.

Bill English z Głównego Wydziału Dochodzeń NTSB powiedział AP, że nadal nie jest jasne, czy TAWS - lub jego brak - przyczynił się do zdarzenia. Warto jednak zauważyć, że w przypadku gęstej mgły, jaka panowała w momencie katastrofy, taki system mógłby być bardzo pomocny. AP dodaje również, że pilot Ara Zobayan, próbował wyprowadzić helikopter z mgły, ale nagle maszyna przechyliła się w lewo i rozpoczęła szybki i stromy upadek z wysokości ok. 365 m.

Chociaż system TAWS może ostrzegać pilotów przed wypadkami, Federalna Administracja Lotnicza (FAA) przyznaje, że jego używanie wiąże się z pułapką fałszywych alarmów, które mogą odwracać uwagę. System jest bardzo wrażliwy i często może informować o przeszkodzie, mimo że ta jest bardzo daleko. To z kolei może sprawiać, że piloci przyzwyczają się do dźwięku, który jest bardzo często słyszany w kabinie.

Śmierć legendy NBA

26 stycznia wieczorem władze miasta Calabasas oficjalnie przekazały, że legenda NBA i jeden z najlepszych koszykarzy w historii Kobe Bryant zginął w wypadku śmigłowca. Na pokładzie było dziewięć osób, w tym 13-letnia córka zawodnika. Nikt nie przeżył katastrofy.