Sport.pl

Szeryf krytykuje TMZ, które poinformowało o śmierci Bryanta. "Ogromny brak szacunku"

Alex Villanueva, szeryf hrabstwa Los Angeles, krytycznie odniósł się do publikacji portalu TMZ, który jako pierwszy poinformował o śmierci Kobego Bryanta. - Nie zdążyliśmy powiadomić wszystkich rodzin o stracie najbliższych. To przykre, że dowiedzieli się o tym z mediów - przyznał zastępca szeryfa Tim Murakami.

W niedzielę rano (czasu amerykańskiego) portal TMZ jako pierwszy poinformował, że Kobe Bryant zginął w katastrofie helikoptera w Kalifornii. Policja skrytykowała działania portalu. Szeryf hrabstwa Los Angeles Alex Villanueva odniósł się do publikacji TMZ podczas konferencji prasowej. Wyjaśnił, dlaczego urzędnicy od razu nie ujawnili tożsamości zmarłych. - Ogromnym brakiem szacunku byłoby dowiedzenie się o śmierci bliskiej osoby z portalu TMZ. To byłoby po prostu bardzo niestosowne - powiedział Villanueva.

Zastępca szeryfa, Tim Murakami nie ukrywał, że był zasmucony faktem, iż o katastrofie dowiedział się z mediów. - Nie zdążyliśmy powiadomić wszystkich rodzin o stracie najbliższych. To przykre, że dowiedzieli się o tym z mediów - przyznał Murakami.

 

"Sprawdzalność newsów TMZ jest na bardzo wysokim poziomie"

Matthew Belloni, redaktor naczelny "Hollywood Reporter", zwrócił jednak uwagę, że portal TMZ zawsze ma sprawdzone informacje. Powołał się na przykłady gwiazd muzyki - Michaela Jacksona, Whitney Houston czy Prince'a - o których śmierci serwis również informował jako pierwszy. - Sprawdzalność ich newsów jest na bardzo wysokim poziomie - powiedział Belloni cytowany przez CNN, którego właścicielem jest WarnerMedia. Czyli ta sama spółka, do której należy TMZ.

Kobe Bryant - jedna z największych gwiazd w historii NBA

Razem z Bryantem na pokładzie helikoptera była jego 13-letnia córka Gianna, a także siedem innych osób. Nikt nie przeżył katastrofy. Koszykarz miał jeszcze trójkę dzieci: 17-letnią Natalię, 3-letnią Biankę oraz najmłodszą Capri, która urodziła się w czerwcu 2019 roku. Zginął w wieku 41 lat.

Bryant uchodził za jedną z największych gwiazd w historii NBA. Pięciokrotnie zdobył pierścień mistrzowski ligi, dwukrotnie uznany został MVP finałów, a także był MVP ligi w 2008 roku. Karierę zakończył osiem lat później. Przez całą karierę był zawodnikiem Los Angeles Lakers. Numery, z którymi występował - 8 i 24 - zostały zastrzeżone przez klub.

Liczne sukcesy osiągał również poza parkietem. W 2018 roku jego krótkometrażowy film "Dear Basketball" zdobył Oscara.

Więcej o:
Komentarze (11)
Szeryf krytykuje TMZ, które poinformowało o śmierci Bryanta. "Ogromny brak szacunku"
Zaloguj się
  • art_102

    Oceniono 8 razy 6

    Kiedyś sensem mediów była informacja, teraz jest szukanie sensacji.
    Nius ma byc, reszta sie nie liczy. Może być niechlujne, przekłamane, nie zawsze prawdziwe, szkodliwe, krzywdzące - byle było sensacyjne.
    Dochodzimy do ściany....

  • sselrats

    Oceniono 1 raz 1

    Powolny szeryf.

  • sselrats

    Oceniono 1 raz 1

    Media nie sa po to zeby podawac nowe wiadomosci, szeryf o tym wie.

  • beku72

    Oceniono 1 raz 1

    Takie życie nie zdążysz umrzeć a już cię pochowają na tabloidach .

  • andi77777

    0

    Bryant został oskarżony o gwałt na 19-letniej recepcjonistce. Koszykarz bronił się, że do stosunku doszło za obopólną zgodą. W końcu doszło do ugody,u Polańskiego też doszło do obopólnej ugody !

  • segregator-a5

    0

    Macie wyżerkę, co? Obłęd!

  • boliver

    0

    Zwariowanie szybki swiat,,

  • rodziu81

    Oceniono 1 raz -1

    Zycie w dobie newsów, nie zmieni sie tego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX