Reprezentant Polski: Żałuję tylko jednego meczu, który powinniśmy wygrać

- Zapamiętamy stąd wszystko. To dla nas wielka historia, dla całej Polski, koszykarskiej Polski. Jesteśmy w ósemce najlepszych na świecie. Wielkie reprezentacje odpadły wcześniej, a my wciąż tu jesteśmy. Z tego możemy być dumni - na antenie TVP Sport powiedział Adam Waczyński, kapitan koszykarskiej reprezentacji Polski, która na mistrzostwach świata w Chinach zajęła 8. miejsce. W sobotę rozegrała swój ostatni mecz, przegrany ze Stanami Zjednoczonymi.
Zobacz wideo

Reprezentacja Polski zajęła 8. miejsce na koszykarskich mistrzostwach świata. Biało-czerwoni w ostatnim spotkaniu przegrali z USA (74:87), ale i tak należą im się duże brawa. Nie tylko za walkę do końca w starciu z utytułowanym rywalem, ale przede wszystkim za grę na całym turnieju. - Cieszę się, że była okazja do zmierzenia się z takimi zawodnikami. Gra przeciwko koszykarzom na co dzień występującym w NBA to dla nas na pewno fajne doświadczenie. Powalczyliśmy. W pierwszej połowie nie wpadały nam rzuty, ale w drugiej pokazaliśmy się z dobrej strony - na antenie TVP Sport po zakończeniu meczu powiedział Damian Kulig. - Wszyscy pokazaliśmy, że potrafimy grać dobrą koszykówkę, przede wszystkim w obronie. Ten mecz dla Amerykanów nie był tak łatwy, jak im się wydawało. Większość meczu pracowaliśmy, komunikowaliśmy się bardzo dobrze w obronie. W ataku zaczęło iść w drugiej połowie. Postawiliśmy się i może chłopaki ze Stanów będą teraz kojarzyć przynajmniej niektórych i na mapie świata Polskę gdzieś kiedyś odnajdą. Bo na tym turnieju i w ostatnim meczu pokazaliśmy, że jesteśmy dobrą drużyną, jesteśmy silni, jeśli chodzi o zespołowość - dodał Adam Hrycaniuk.

Mecz z Czechami do wygrania

Reprezentacja Polski na mistrzostwach świata, na których pojawiła się pierwszy raz od 52 lat, wygrała cztery spotkania, pokonując Wenezuelę, Chiny, Wybrzeże Kości Słoniowej i Rosję. Przyjechaliśmy tutaj walczyć i pokazać się z jak najlepszej strony. Z pełną energią wychodzić na boisko. W całych mistrzostwach pokazaliśmy, że możemy walczyć z każdym. - skomentował Kulig, który po chwili wskazał jeden przegrany mecz, którego Polacy żałują najbardziej. - Jechaliśmy z nastawieniem, że będziemy starali się wygrać to, co nam się uda. Zastrzeżenia do siebie możemy mieć tylko o mecz z Czechami. To była drużyna, którą powinniśmy pokonać. Nie udało się, taki jest sport. Cieszymy się, bo jesteśmy w ósemce najlepszych drużyn świata - przyznał 32-latek. - Walczyliśmy. Każdy mecz jest dla nas ważny. Nigdy nie wiadomo, co wydarzy się w przyszłości. Każdy dotknął parkietu, każdy zagrał z Amerykanami. To jest dla nas ważne - dodał Adam Waczyński, kapitan biało-czerwonych.

Reprezentacja Polski przegrała mecz o 7. miejsce, ale zajęcie 8. pozycji i tak jest dla niej wielkim sukcesem. Przed rozpoczęciem turnieju mało kto dawał drużynie Mike'a Taylora szanse na awans do ćwierćfinału. - Zapamiętamy stąd wszystko. To dla nas wielka historia, dla całej Polski, koszykarskiej Polski. Jesteśmy w ósemce najlepszych na świecie. Wielkie reprezentacje odpadły wcześniej, a my wciąż tu jesteśmy. Z tego możemy być dumni - powiedział Waczyński. - Przyjeżdżaliśmy tutaj jako "noname", a wyjeżdżamy jako ósma drużyna świata. Przeszliśmy ciekawych i mocnych przeciwników. Wyjedziemy więc bogatsi o doświadczenia, o mecz ze Stanami Zjednoczonymi - dodał Hrycaniuk, który na zakończenie przyznał: - Jesteśmy jedną wielką rodziną, a ten turniej jeszcze bardziej nas ze sobą zżył. W tym momencie tęsknimy za rodzinami, które zostały w Polsce, ale jak wyjedziemy, to będziemy tęsknić za sobą. Ta chemia, jaka tu powstała, była niesamowita.