Sport.pl

Polscy koszykarze przybliżyli się do awansu na igrzyska w Tokio. Co musi się stać?

Zwycięstwo z Chinami dało nam znacznie więcej niż awans do kolejnej fazy turnieju. Dramatyczny mecz przyciągnął w dogrywce prawie dwa miliony widzów, a koszykarze stworzyli sobie szansę nie tylko na awans do ósemki, lecz także na walkę o igrzyska. Ostatni mecz z Wybrzeżem Kości Słoniowej nie jest jednak bez znaczenia.
Zobacz wideo

Tak dramatyczne mecze jak Chinami nie zdarzają się często. Trudno ocenić, czy to spotkanie na miarę 15 sekund piłkarzy ręcznych Bogdana Wenty, czy może bliżej rzutu Michała Daszka z Katarem, ale tak czy inaczej mecz zwrócił uwagę kibiców w Polsce. Koszykówka wyszła w końcu z cienia, a 1,9 mln widzów nerwowo przeżywało ostatnie minuty meczu. Choć Ponitce, Slaughterowi i Kuligowi daleko jeszcze pod względem popularności do siatkarzy, o piłkarzach nie wspominając, to na pewno mogą liczyć w najbliższych meczach na większą widownię, niż zakładali. Rozegrają jeszcze co najmniej trzy spotkania i każde z nich będzie istotne, również w walce o igrzyska w Tokio. - Wygrana z Chinami daje nam bardzo duży komfort psychiczny, aczkolwiek nas nie rozluźnia, bo mecz z Wybrzeżem Kości Słoniowej także jest dla nas ważny. Wyniki z pierwszej grupy liczą się bowiem w dalszej grze i mogą nas przybliżyć do awansu do upragnionej ósemki. Idziemy sobie krok po kroku swoim tempem - mówił Mateusz Ponitka w wywiadzie dla TVP Sport.

Kolejne zwycięstwo jest bardzo ważne dla Polski

Pokonanie Wybrzeża Kości Słoniowej sprawi więc, że zabierzemy z pierwszej fazy komplet punktów, czyli o dwa więcej niż jeden z naszych kolejnych rywali w drugiej rundzie - Argentyna lub Rosja (zagrają ze sobą w środę o 14.30). To z kolei oznacza, że pokonanie przegranego tego spotkania da nam awans do czołowej ósemki. Coś, o czym mało kto w ogóle mówił przed wyjazdem na turniej. - Cieszę się, że mogliśmy się dobrze zaprezentować po tych latach przerwy, kiedy brakowało nam zwycięstw z dobrymi zespołami czy z gospodarzami we Francji, Finlandii, czy jeszcze wcześniej Słowenii. W Chinach wyciągnęliśmy wnioski, które dało nam życie przez ostatnich kilka lat i dociągnęliśmy zwycięstwo do końca. Na pewno igrzyska olimpijskie byłyby spełnieniem naszych marzeń. Wyżej niż igrzyska nie da się już dojść w sportach narodowych - przyznaje Ponitka.

Na razie tylko Japonia

Na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio zagra tylko 12 zespołów koszykarskich. W tym momencie pewni gry są jedynie gospodarze. Bezpośredni awans uzyska siedem zespołów z mistrzostw świata w Chinach, tyle że wcale nie będzie to siedem najlepszych zespołów. Miejsce na igrzyska otrzymają:

  • najlepszy zespół afrykański,
  • dwa najlepsze zespoły obu Ameryk,
  • najlepszy zespół azjatycki (nie licząc Japonii),
  • dwa najlepsze zespoły europejskie,
  • najlepszy zespół regionu Oceanii (czyli wyżej sklasyfikowana z reprezentacji Australii i Nowej Zelandii).

Może się więc zdarzyć, że w półfinałach zagrają np. trzy zespoły z Europy, ale awans wywalczą tylko dwa. Poza siedmioma wspomnianymi zespołami szanse na igrzyska ma 16 kolejnych drużyn z mistrzostw świata, które zagrają w turniejach kwalifikacyjnych. Polska ma już więc zapewniony udział w takim turnieju. Do tych 16 zespołów FIBA zaprosi jeszcze osiem drużyn, przyznając im dzikie karty. Następnie zorganizuje cztery turnieje, w których zagra po sześć drużyn. Do Tokio pojadą jedynie zwycięzcy tych turniejów. To wciąż bardzo daleka droga dla Polaków, ale sam fakt, że koszykarze mają wciąż szansę na grę igrzyskach, jest godny odnotowania. Po raz ostatni wystąpili tam w 1980 r. w Moskwie. Oczywiście dobre miejsce na mistrzostwach świata pomoże w lepszym rozstawieniu na turniejach kwalifikacyjnych, więc tym bardziej szkoda byłoby zmarnować trud ze spotkania z Chinami, nie wygrywając w ostatnim meczu z najsłabszym w grupie, Wybrzeżem Kości Słoniowej.

Więcej o:
Komentarze (16)
Polscy koszykarze przybliżyli się do awansu na igrzyska w Tokio. Co musi się stać?
Zaloguj się
  • snooka

    Oceniono 4 razy 2

    Daszek z Katarem? 29:31 przegraliśmy tamten mecz, więc chyba chodzi o bramkę Daszka w meczu z Danią na IO w Rio.

  • carlos_512

    Oceniono 3 razy 1

    Co musi się stać, żeby Polacy awansowali na Igrzyska Olimpijskie?

    wydaje mi się, że wystarczy jak wygrają pozostałe mecze...

  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 10 razy -4

    Przestancie już pisać te chore marzenia.

    Czy ktoś tam w Waszej redakcji w ogóle zna się na koszykówce?? Wiecie jaki poziom ma Rosja I Argentyna?? O zwycięstwie z którym z tych krajów piszecie??

    Wybaczcie ale kibicowanie sercem a kibicowanie rozumem to nie to samo. Na dzień dzisiejszy nie mamy szans ani Z Rosją ani Z Argentyną.

  • 31.februarius

    Oceniono 13 razy -7

    "Pokonanie Wybrzeża Kości Słoniowej sprawi więc, że zabierzemy z pierwszej fazy komplet punktów, czyli o dwa więcej niż jeden z naszych kolejnych rywali w drugiej..."

    0:200,
    tyle może przegrać Polska z WKS i nie będzie to miało żadnego wpływu na cokolwiek.
    Mam Ci napisać czemu, Michałku?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX