NBA. Los Angeles Clippers przegrali z Washington Wizards. Marcin Gortat zdobył dziewięć punktów

Los Angeles Clippers przegrali na wyjeździe z Washington Wizards 118:125. Marcin Gortat w meczu ze swoim starym klubem przebywał na parkiecie przez kwadrans i zdobył dziewięć punktów.

Drużyna z Los Angeles wygrał pięć poprzednich meczów, ale dobrej passy nie zdołała przedłużyć, choć początek meczu wcale tego nie zapowiadał. Goście szybko osiągnęli 24-punktowe prowadzenie, a na przerwę schodzili wygrywając aż 73:54. W trzeciej kwarcie Clippers razili nieskutecznością, a gospodarze zaczęli dominować.  I zbliżyli się do drużyny przyjezdnych na dziewięć punktów straty. Po czwartej kwarcie było już 118:125 dla Wizards. Dla drużyny z Washingtonu było to dopiero szóste zwycięstwo w sezonie. 

Jak zagrał Marcin Gortat?

Tydzień temu Gortat zanotował swój najlepszy mecz w sezonie, ale tym razem rozegrał tylko kwadrans, choć spotkanie rozpoczął w pierwszej piątce. Polak może być jednak z siebie zadowolony. Zdobył dziewięć punktów, zanotował asystę, przechwyt oraz siedem zbiórek. Gortat także aż pięciokrotnie faulował rywali.

Los Angeles Clippers zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Zachodniej, a Washington Wizards dziesiątą lokatę w Konferencji Wschodniej.

To dopiero pierwszy sezon Gortata w barwach Los Angeles Clippers. Polak został oddany w wymianie przez Washington Wizards, w których spędził pięć ostatnich sezonów, w zamian za Austina Riversa, młodszego o pięć lat rzucającego.