Kwalifikacje MŚ 2019 koszykarzy. Polska - Litwa. Maciej Lampe wraca do kadry, sprawdzą go gwiazdy z NBA

W czwartek o godz. 19 w Ergo Arenie w Gdańsku polscy koszykarze zmierzą się ze wzmocnioną gwiazdami z NBA reprezentacją Litwy. To ostatni etap walki o awans do drugiej rundy kwalifikacji mistrzostw świata.

Litwini awansu są już pewni - wygrali wszystkie dotychczasowe spotkania. Polacy mają bilans 2–2, czyli taki sam jak Węgrzy, ale mają od nich korzystniejszy bilans bezpośrednich meczów. Na czwartym miejscu jest Kosowo, które jeszcze nie wygrało meczu w grupie. Do kolejnego etapu awansują trzy z czterech drużyn w grupie. A to oznacza, że Polsce wystarczy jedna wygrana w dwóch ostatnich meczach. Albo porażka Kosowa.

O wygraną w czwartek z Litwinami będzie niesłychanie cieżko. Po pierwsze dlatego, że rywale przyjechali w bardzo mocnym składzie. Trener Dainius Adomaitis ma do dyspozycji Jonasa Valanciunasa z Toronto Raptors i Domantasa Sabonisa z Indiana Pacers. Obaj to ważne postacie swoich klubów. Do tego, kilka gwiazd z Euroligi jak Mantas Kalnietis czy Mindaugas Kuzminskas. W listopadzie Litwini grając rezerwowym składem ograli Polaków 75:55. Teraz też będą faworytami.

Drugi powód - to problemy reprezentacji Polski pod koszem, czyli tam, gdzie tkwi największa siła czwartkowych rywali. Trener Mike Taylor znów będzie miał do dyspozycji inny zestaw graczy - do reprezentacji wraca Maciej Lampe, który z powodu kontuzji nie grał od jesieni, a od marca tylko rehabilitował mięsień uda, a potem trenował indywidualnie. W kadrze może zadebiutować Dominik Olejniczak z uczelni Ole Miss, który na takim poziomie jeszcze nie grał. A także 34-letni już Adam Hrycaniuk.

W kadrze nie ma Przemysława Karnowskiego, który po nieudanym sezonie w Hiszpanii od gry wymigał się drobnym urazem, a także, po raz kolejny, Damiana Kuliga, który ma za sobą udany sezon w Turcji, ale na zgrupowanie reprezentacji nie przyjechał. Jakub Wojciechowski, który był objawieniem kwalifikacji, nie wyleczył urazu z końcówki sezonu ligowego.

Problemów nie ma za to na obwodzie, a dobrą wiadomością jest powrót Adama Waczyńskiego, któremu na drodze do gry w poprzednich okienkach reprezentacyjnych stawał konflikt Euroligi, w której występował jego klub - Unicaja Malaga - z FIBA, czyli organizatorem kwalifikacji.

Początek czwartkowego meczu Polska - Litwa o godz. 19. W niedzielę w Prisztinie Polacy zagrają ostatni mecz tej fazy kwalifikacji z Kosowem. Początek o godz. 20.30.

Więcej o: