NBA. Wizards przegrali czwarty mecz z rzędu. Grał Marcin Gortat

Washington Wizards przegrali na wyjeździe z Detroit Pistons 92:103. W Konferencji Wschodniej zajmują szóste miejsce i wciąż nie są pewni awansu do fazy play-off.

W czwartkowym spotkaniu z Detroit Pistons Marcin Gortat spędził na parkiecie 28 minut. Polak zdążył w tym czasie osiągnąć tzw. double-double. Rzucił 10 punktów i miał 12 zbiórek. Wyczyn Gortata nie pomógł drużynie, bo Wizards przegrali 92:103, chociaż po pierwszej połowie był remis 49:49.

Przegrana z Pistons była - dla drużyny Polaka - czwartą w ostatnich pięciu meczach. Koszykarze z Waszyngtonu w obecnym sezonie NBA mają na swoim koncie 41 wygranych i 34 przegrane. W Konferencji Wschodniej zajmują szóste miejsce i wciąż nie są pewni awansu do fazy play-off. W Waszyngtonie liczą, że grę zespołu odmieni powrót Johna Walla, który od stycznia nie grał z powodu kontuzji kolana.

Aby awansować do fazy play-off, Wizdards muszą wygrać co najmniej dwa spotkania.