NBA. Gortat skuteczny, ważne zwycięstwo Wizards

Marcin Gortat zagrał jeden ze swoich najlepszych meczów w sezonie, a Washington Wizards pokonali Indiana Pacers 109:102 i polepszyli swoją pozycję przed play-off NBA.

Polski środkowy spędził na parkiecie 25 minut, ale wykorzystał ten czas najlepiej, jak się dało. Zaczął od mocnego wsadu w pierwszej kwarcie po podaniu od Bradley’a Beala. W sumie trafił sześć z ośmiu rzutów z gry, większość z okolic obręczy. Trafił też wszystkie sześć rzutów wolnych - pod tym względem to najlepszy jego mecz w sezonie. W sumie miał aż 18 punktów, do których dołożył osiem zbiórek, cztery asysty, blok i przechwyt. Dobrze radził sobie w grze przeciwko Alowi Jeffersonowi, który w pierwszej piątce zastąpił kontuzjowanego Mylesa Turnera. Pacers brakowało też Domantasa Sabonisa.

19 punktów dla Wizards rzucił Bradley Beal, który miał też osiem asyst. 16 punktów dodał rezerwowy Kelly Oubre Jr., a 15 miał Markieff Morris. Najwięcej punktów dla Pacers zdobył Lance Stephenson - 25.

Dla Wizards wygrana z Pacers była piekielnie istotna w kontekście układanki przed play-off. Po sobotnim meczu oba zespoły mają identyczny bilans 40 zwycięstw i 30 porażek, ale to Wizards są pozycję wyżej, bo wygrali dwa z trzech bezpośrednich pojedynków. Jeśli obie drużyny zakończą sezon z takim samym bilansem, to Wizards też będą wyżej, a to może dać im przewagę własnego parkietu w pierwszej rundzie play-off.

Zespół Gortata jest w tej chwile czwartą siłą Konferencji Wschodniej. Pierwsze dwie lokaty, zajmowane przez Toronto Raptors i Boston Celtics, są poza jego zasięgiem. Od trzecich Cleveland Cavaliers mają tylko jedną porażkę więcej. Ale też trzeba uważać na to, co się dzieje niżej - zajmujący ósme miejsce Miami Heat mają bilans 37–30, więc przed play-off jeszcze wiele może się zmienić.

- Do końca sezonu zostało nam 12 meczów i musimy dalej wygrywać. Będzie nam o to ciężko, ale musimy walczyć. Jeśli zagramy tak jak w sobotę, poradzimy sobie - mówi Gortat.

Terminarz nie jest rzeczywiście łaskawy dla Wizards. Do końca sezonu czekają ich starcia m.in. z San Antonio Spurs (dwa razy) oraz Denver Nuggets, którzy biją się o play-off na zachodzie, najlepszą drużyną NBA Houston Rockets, Cleveland Cavaliers i Boston Celtics.

Mariusz Piekarski w "Wilkowicz Sam na Sam": Dlaczego za piłkarzy z Bałkanów płaci się miliony? Bo mają charaktery. U nas nawet ci butni nagle pokornieją, gdy trzeba się zmierzyć z siłą zachodniej piłki