Liga Mistrzów FIBA. Stelmet we Włoszech, Rosa u siebie

Stelmet Zielona Góra zmierzy się z Dinamo Sassari, Rosa Radom podejmie PAOK Saloniki - polskie kluby debiutują w Lidze Mistrzów FIBA.

Koszykarska Liga Mistrzów powstała, bo współpracę zerwały FIBA oraz organizator najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek w Europie, czyli Euroliga. Nazwa pucharu jest złudna, bo na grę nie zdecydowały się najsłynniejsze europejskie kluby, ale pozostałych kusi pieniędzmi za starty i ewentualnie politycznymi naciskami na federacje.

4,2 mln euro w puli dla wszystkich zespołów, 100 tys. euro za udział w fazie grupowej oraz zwroty za koszty produkcji sygnału telewizyjnego, dodatkowe 20 tys. euro za awans do pierwszej rundy play-off i 500 tys. euro dla zwycięzcy. Dla mniejszych klubów to jest zastrzyk gotówki, dla bardziej uznanych drużyn nie są to kokosy, a i porównanie z Euroligą wygląda blado (w puli jest 35 mln euro).

W Eurolidze miejsca dla polskiej drużyny nie było, ale Polska będzie mieć dwóch przedstawicieli w Lidze Mistrzów FIBA - Stelmet Zielona Góra i Rosę Radom. Radomianie zostali zaproszeni, a koszykarscy mistrzowie Polski pod przymusem rozstali się z organizatorami Euroligi i Eurocup, by zasilić grono uczestników Ligi Mistrzów, utworzonej przez międzynarodową federację koszykarską (FIBA).

We wtorek Stelmet zmierzy się z Dinamo Sassari w swoim pierwszym meczu w Lidze Mistrzów. Ale więcej niż o meczu mówi się o sobotnim katastrofalnej wpadki zielonogórskiego klubu. Z powodu oszczędności na ligowy mecz do Kutna pojechało tylko dziesięciu zawodników, którzy potem mieli polecieć do Włoch. Problem w tym, że zabrano tylko pięciu graczy z polskimi paszportami, a ligowe przepisy wymagają sześciu Polaków w składzie. Meczu w Kutnie nie rozegrano, Stelmet został ukarany walkowerem, a do tego z oszczędności nici - szóstego polskiego zawodnika i tak na Sardynię wysłać musiał, bo w koszykarskiej Lidze Mistrzów uznaje się krajowe regulacje. Inaczej groziłby kolejny walkower.

Stelmet trafił do całkiem trudnej grupy. Oprócz Dinamo Sassari będzie rywalizował z Besiktasem Stambuł (Turcja), AEK Ateny (Grecja), Partizanem Belgrad (Serbia), Spirou Charleroi (Belgia), MHP Riesen Ludwigsburg (Niemcy) oraz Szolnoki Olaj (Węgry).

Rosa zadebiutuje w środę meczem u siebie z greckim PAOK Saloniki, a w grupie ma jeszcze ASVEL Villeurbanne (Francja), EWE Basket Oldenburg (Niemcy), Neptunas Kłajpeda (Litwa), BK Ventspils (Łotwa), Varese (Włochy) i Muratbey Usak (Turcja).

Mecze polskich drużyn w Lidze Mistrzów FIBA ma pokazywać platforma nc+. Do godz. 12 nie zapadły jednak ostateczne decyzje.

Zespół Marcina Gortata na specjalnej sesji przed sezonem. Są nowe twarze [ZDJĘCIA]