Gortat: Ponitka i Karnowski już powinni dołączyć do kadry!

Mateusz Ponitka i Przemysław Karnowski to gracze młodego pokolenia, którzy w ubiegły weekend wystąpili w pokazowym meczu największych talentów globu do lat 19. Najważniejsze dla zawodników było zaprezentowanie się skautom NBA, ale swój podziw dla umiejętności młodych Polaków wyraził również Marcin Gortat. - Ponitka i Karnowski powinni dołączyć do pierwszej kadry już teraz! - pisze na Twitterze polski jedynak w NBA.

Dwaj młodzi Polacy zagrali w drużynie Reszty Świata w meczu Nike Hoop Summit w Portland odbywającego się w ramach corocznego przegląd najlepszych koszykarzy globu do lat19. Przemysław Karnowski nie pokazał pełni możliwości z powodu urazu, którego nabawił się na treningu przed spotkaniem. Ale jego kolega z młodzieżowej reprezentacji Polski Mateusz Ponitka był najlepszym strzelcem zespołu w potyczce z USA. Zespół Reszty świata przegrał 80-92, a zawodnik ZS Politechnika Warszawa w ciągu 25 minut zdobył 17 punktów.

Spotkanie głównie obserwowane przez sztaby zespołów NBA nie pozostało bez uwagi także jedynego polskiego zawodnika w NBA. - Gratulacje dla Ponitki i Karnowskiego za występ w stanach!! Pamiętajcie ze to jeszcze nic nie oznacza i musicie dalej ciężko pracować. Polska to kopalnia wysokich graczy!! Tak mówią w stanach o nas. A tu taka perełka się trafiła... Mateusz Ponitka - zachwyca się Gortat na swoim Twitterze.

Środkowy Phoenix Suns ma zdanie na temat przyszłości młodych gwiazd koszykówki także w kadrze. - Ponitka i Karnowski powinni dołączyć do pierwszej kadry już teraz! Musza się ogrywać, żeby w wieku 20 lat być jak najlepszymi. Będą mieli wtedy bardzo dużą szansę na dobrą pozycję w drafcie. Niech skupią się na grze i nie czytają newsow o sobie. Może to zawrócić w głowie konkretnie. Znam graczy, którzy się spalili w taki sposób. Cieszę się, że mamy w końcu obwodowego grajka. - dzieli się emocjami Marcin Gortat.

Spotkanie z udziałem młodych talentów globu odbywa się od 16 lat. W przeszłości w takich meczach udział brali m.in.: Kevin Garnett (Boston Celtics), Elton Brand (Philadelphia 76ers), Kevin Durant (Oklahoma City Thunder), Al Jefferson (Utah Jazz) czy Kevin Love (Minnesota Timberwolves). Po stronie gości swoje możliwości demonstrowali m.in. Niemiec Dirk Nowitzki (Dallas Mavericks), Francuz Tony Parker (San Antonio Spurs) i Argentyńczyk Luis Scola (Houston Rockets)

Kolejny krok Mateusza Ponitki. Dojdzie do NBA ?

Więcej o: