EuroBasket 2011. Polska bez Gortata, mistrzostwa bez gwiazd?

Jeśli w NBA będzie lokaut, europejskie federacje mogą nie udźwignąć kosztów ubezpieczenia koszykarzy z tej ligi na tegoroczne mistrzostwa Europy. Za Marcina Gortata PZKosz musiałby zapłacić ponad 2 mln zł. Tymczasem długi związku przekraczają 1,5 miliona złotych!

Sport.pl na Facebooku! Najświeższe informacje ?

- Czy zagram w kadrze? Zobaczymy. Muszę odpocząć po ciężkim sezonie w NBA, wzmocnić się przed kolejnymi rozgrywkami, poprawić niektóre elementy gry - powtarza Gortat, który po transferze z Orlando Magic do Phoenix Suns zdobywa po 12,6 punktu i 9,1 zbiórki, grając po 30 minut w każdym meczu.

W Phoenix liczą na to, że w przyszłym sezonie Polak będzie jeszcze lepszy, więc na jego ewentualne występy w kadrze patrzą z niechęcią. Sam Gortat też nie jest zdecydowany, ale nawet jeśli znajdzie siły i czas na grę w reprezentacji, na ME może go zabraknąć. Prawdopodobny lokaut w NBA spowodowany patem w negocjacjach właścicieli klubów z koszykarzami sprawi, że zmienią się zasady ubezpieczania kontraktów z tej ligi.

- Ubezpieczone będą musiały być całe kontrakty zawodników, rację bytu traci umowa zbiorowa obowiązująca w poprzednich latach - tłumaczy Filip Kenig, prezes fundacji MG13 założonej przez Gortata. - Kilkanaście tysięcy dolarów, które związek musiał płacić ostatnio, zamienia się w kosmiczne pieniądze, grube kilkaset tysięcy.

Gortat, który dwa lata temu podpisał pięcioletni kontrakt na 34 mln dolarów, w przyszłych rozgrywkach ma zarobić 7,25 mln. - Policzyliśmy, że suma ubezpieczenia może wynieść ponad 2 mln zł - mówi prezes PZKosz Grzegorz Bachański, który kilka tygodni temu poinformował, że związek ma ponad 1,5 mln długu.

- Pracujemy nad budżetem reprezentacji na ME i jeśli dogadamy się z trenerem, to być może znajdzie się sponsor skłonny pokryć ubezpieczenie Gortata - mówi Bachański. - Na dzisiaj nie jesteśmy w stanie udźwignąć takiego wydatku.

- Do USA poleciał właśnie Walter Jeklin, pełnomocnik zarządu związku w sprawie reprezentacji, który spotka się z Marcinem Gortatem. Wówczas upewnimy się, na czym stoimy - tłumaczy prezes związku. - Rozmawiałem ostatnio z Niemcami i Litwinami, którzy powiedzieli, że ubezpieczenia przekraczają możliwości finansowe różnych federacji. To nie będzie tylko polski problem - dodaje Bachański.

W NBA gra 50 koszykarzy z Europy. Najwięcej, 11, mają Francuzi - suma ich pensji w przyszłym sezonie przekracza 40 mln dol. Hiszpańskie gwiazdy - Pau Gasol, Marc Gasol, Rudy Fernandez i Jose Calderon - mają zarobić 30,5 mln, ale Marc Gasol dopiero podpisze wielomilionowy kontrakt.

- Marcin mówi, że może być duży problem z tym, żeby na Litwie zagrali gracze z wysokimi czy wieloletnimi kontraktami w NBA - mówi Kenig. - Z jego rozmów z Europejczykami z NBA wynika, że większość z nich w kwestii występu na ME jest sceptyczna.

Rywalami Polaków w ME będą broniąca tytułu Hiszpania (czterech koszykarzy w NBA), wicemistrz świata Turcja (pięciu), gospodarz imprezy Litwa (trzech), Wielka Brytania (trzech), która przygotowuje się do występu na igrzyskach w Londynie, oraz zespół z dodatkowych kwalifikacji.

Play-off nie dla Marcina Gortata ?

Więcej o: