NBA. Magic zepsuli debiut Boozera w Chicago

W środę Carlos Boozer zadebiutował w barwach Chicago Bulls. Rzucił pięć punktów i miał dwie zbiórki, a jego zespół został rozbity przez Orlando Magic 78:107. Marcin Gortat po raz drugi z rzędu nie zdobył punktu.

Boozerowi w czerwcu skończył się kontrakt z Utah Jazz, podkoszowy podpisał 5-letnią umowę z Chicago Bulls. Jego przygotowania do sezonu zakłóciła kontuzja - Boozer w domu potknął się, nieszczęśliwie upadł i złamał jedną z kości śródręcza. Wypadek zdarzył mu się jeszcze przed pierwszym meczem okresu przygotowawczego. Lekarze stwierdzili, że wcześniej jak w końcu listopada Boozer nie wróci na parkiet.

Jego przerwa trwała niemal równo dwa miesiące. W barwach Bulls zadebiutował w 16 meczu sezonu przeciwko Magic i było po nim widać, że dopiero wchodzi do gry. - Z moją ręką wszystko w porządku. Tempo było o wiele wyższe niż na treningach, ale to dopiero mój początek. Z każdym kolejnym meczem będzie lepiej - mówił po meczu Boozer.

W 22 minuty miał pięć punktów, dwie zbiórki i dwa przechwyty, a także asystę, blok i strat oraz dwa faule. Debiut nie był udany tym bardziej, że Magic rozbili Bulls aż 29. punktami.

Zespół z Florydy prowadził 25 punktami już po pierwszej połowie, w drugiej gospodarze, którzy na ten mecz sprzedali wszystkie bilety, ani przez moment nie nawiązali walki. Magic dominowali pod koszem - Bulls zebrali tylko 21 piłek, co jest ich najgorszym wynikiem w historii. Ani jednej zbiórki nie miał Joakim Noah. Goście zbiórek mieli aż 44. Do tego doszły także rzuty z dystansu - koszykarze Stana Van Gundy'ego trafili ich 10.

Magic do zwycięstwa poprowadził Jameer Nelson, który rzucił 24 punkty i rozdał dziewięć asyst. 22 punkty dołożył Vince Carter, a aż 17 rezerwowy Brandon Bass, który gra najlepszy jak na razie sezon w karierze. Dwight Howard miał 13 punktów i 12 zbiórek w 34 minuty.

Marcin Gortat zagrał 14 minut, ale po raz drugi z rzędu, a trzeci w tym sezonie, nie zdobył punktu. Oddał dwa rzuty - raz spudłował, drugi został zablokowany przez debiutującego w tym sezonie w NBA Turka Omera Asika. Polak miał też asystę, blok na Kyle'u Korverze oraz dwie straty i faul.

Magic wygrali 14 mecz w sezonie (mają też cztery porażki) i wspólnie z Boston Celtics mają najlepszy bilans na wschodzie. Kolejny mecz zagrają w piątek w Detroit. Bulls z bilansem 9-7 prowadzą w Central Division, a w piątek czeka ich kolejne starcie z zespołem czołówki - Celtics.

Magazyn NBA. Howard najlepszym obrońcą?

Podyskutuj o koszykówce na blogu Pick&roll ?

Więcej o: