NBA. Howard uratował zwycięstwo Magic

Orlando Magic wygrali z Washington Wizards 100:99 po celnym rzucie Dwighta Howarda na cztery sekundy przed końcem. Marcin Gortat znów grał krótko, zdobył dwa punkty.

Zobacz jak Howard uratował Magic - na Z Czuba.tv ?

Magic po raz kolejny na własne życzenie zaserwowali sobie dreszczowiec. Roztrwonili zbudowaną w pierwszych dwóch kwartach 14-punktową przewagę, trzy minuty przed końcem meczu przegrywali nawet 89:94, ale w decydujących momentach ważne rzuty trafiali Rashard Lewis, Quentin Richardson oraz Dwight Howard.

13 sekund przed końcem Wizards wyszli na jednopunktowe prowadzenie po rzucie Gilberta Arenasa. Magic udało się odpowiedzieć. Pod kosz wszedł Jameer Nelson, rzucił wysokim lobem piłkę, jednak nie dorzucił do kosza. Zanim piłka spadła na parkiet, złapał ją Howard i z łatwością umieścił w koszu. Na cztery sekundy przed końcem Magic wyszli na prowadzenie 100:99. Zmienić wynik próbował jeszcze Arenas, ale spudłował rzut równo z końcową syreną.

Bardzo dobre spotkanie w barwach Magic rozegrał lider Dwight Howard. Zdobył 32 punkty, co jest jego najlepszym wynikiem w tym sezonie, miał też 11 zbiórek. 20 punktów dołożył Richardson. W pierwszej piątce ponownie wyszedł J.J. Redick, który zastępuje kontuzjowanego Vince'a Cartera.

Marcin Gortat znów zagrał krótko, bo tylko siedem minut i znów był tylko zmiennikiem Howarda. Polak, podobnie jak dzień wcześniej przeciwko Cavaliers, trafił jeden z czterech rzutów z gry oraz miał dwie zbiórki, asystę, blok i faul.

31 punktów dla Wizards zdobył Arenas, 21 dorzucił Nick Young, z tego aż 19 po przerwie. Ekipa z Waszyngtonu z Magic grała bez numeru jeden tegorocznego draftu - Johna Walla, który ma stłuczone kolano.

Magic z bilansem 12-4 prowadzą w Southeast Division, a wspólnie z Boston Celtics prowadzą w lidze. Wizards, dla których była to 10. porażka w 15. meczu, są na ostatnim miejscu w Southeast Division. Kolejnym rywalem Magic będą we wtorek Detroit Pistons, Wizards dzień wcześniej zagrają z Miami Heat

 

Magazyn NBA. Czego brakuje Heat, a mają to Spurs

Ataki z trzeciego piętra - zobacz wsady Blake'a Griffina ?

Więcej o: