NBA. Gortat bez punktu z Pacers

Marcin Gortat nie zdobył ani jednego punktu i miał trzy zbiórki, ale jego zespół pokonał po zaciętym meczu Indianę Pacers 90:86.

Polak przez 10 minut, które spędził na parkiecie nie oddał ani jednego rzutu, nie dostał dobrego podania od partnerów, które pozwoliłoby mu na akcję punktową. To pierwszy raz w tym sezonie, gdy Gortat nie zdobywa punktu. Po raz ostatni mecz z zerowym dorobkiem zdarzył mu się w maju, w czwartym meczu finału Konferencji Wschodniej z Boston Celtics (Magic przegrali serię 2:4).

Gortat grał tylko w pierwszej połowie, zebrał trzy piłki i miał faul. Wchodził na parkiet jako zmiennik Dwighta Howarda, znów nie dostał szansy jako silny skrzydłowy.

Magic po raz kolejny mieli problemy z teoretycznie słabszym rywalem. Na 45 sekund niesamowicie ważną trójkę trafił James Posey i dał Pacers jednopunktowe prowadzenie w meczu (86:85). Jak się okazało, ostatnie. 10 sekund później po indywidualnej akcji z półdystansu trafił Jameer Nelson, był przy rzucie jeszcze faulowany i wykorzystał dodatkowy rzut wolny. Gospodarze próbowali doprowadzić rzutami z dystansu, ale kolejne próby Posey'a i Grangera były niecelne, a Carter trafił kluczowe dwa rzuty wolne 9 sekund przed końcem meczu.

Pacers postawili Magic trudne warunki. W pierwszej połowie prowadzili nawet pięcioma punktami (51:46), ale swoich atutów nie byli w stanie wykorzystać. Lepiej zbierali, lepiej wykorzystywali swoich wysokich, ale w najważniejszych momentach meczu zabrakło im strzelca. 19 punktów i 10 zbiórek zapisał na swoim koncie Roy Hibbert. 23-letni środkowy przez niemal cały mecz utrudniał grę Howardowi. Lider Magic rzucił 25 punktów (11 z wolnych) i miał 12 zbiórek. 21 punktów dorzucił Rashard Lewis.

Magic z bilansem 9-3 prowadzą w Southeast Division i są współliderem Konferencji Wschodniej z Boston Celtics. W poniedziałek zagrają na wyjeździe z San Antonio Spurs, którzy wygrali 10 meczów z rzędu, a w tym sezonie przegrali tylko raz - w drugim meczu sezonu z New Orleans Hornets.

Pacers (bilans 5-6) są na drugim miejscu w Central Division. W poniedziałek zagrają w Miami z Heat.

 

Magazyn NBA. Jak Jerry Sloan buduje zespół przez wielkie Z

Shaq w roli świętego Mikołaja ?

Więcej o: