Od czego zależy gra Gortata w reprezentacji?

Niezależnie od tego czy nowy selekcjoner Igor Griszczuk rozmawiał o reprezentacji z Marcinem Gortatem czy nie, gra środkowego Orlando Magic w tegorocznych eliminacjach do mistrzostw Europy stoi pod znakiem zapytania.

- Jestem po rozmowie z Marcinem Gortatem, który wstępnie zadeklarował przyjazd na kadrę - powiedział w środę Griszczuk. - Nikt ze mną nie rozmawiał - napisał na swoim Twitterze Gortat. - Trener stopniowo rozmawia ze wszystkimi kandydatami do gry w kadrze - ostrożnie wyjaśnia bałagan dyrektor reprezentacji Hubert Hejman.

Całe zamieszanie ma jednak niewielkie znaczenie, bo gra Gortata w reprezentacji nie zależy tylko od ustaleń z trenerem. - Chcę grać w reprezentacji - mówił "Gazecie" Gortat jeszcze przed wyborem Griszczuka, ale zaraz potem wymieniał warunki, które muszą zostać spełnione, aby przyjechał na zgrupowanie i eliminacje.

- Rozmawiałem ostatnio z prezesem PZKosz Romanem Ludwiczukiem. Rozbijaliśmy się o daty, o szczegóły, wielu spraw nie rozwiązaliśmy. Wszystko sprowadza się do tego, kiedy kadra rozpocznie przygotowania i jaka będzie moja sytuacja po sezonie - informuje Gortat.

- Mam zobowiązania wobec swoich sponsorów i władz polskich miast - chodzi o obozy dla dzieci, których daty są już ustalone. Do Polski przyjadą trenerzy i zawodnicy z NBA - na pewno będzie jeden ze szkoleniowców Magic, rozmawiamy nawet z Charlesem Barkley'em - mówi zawodnik.

Przyjazd Gortata może być uzależniony od tego, jak długo Magic będą grali w play-off - im krótszy sezon, tym większe prawdopodobieństwo, że stałoby się to wcześniej. - Jeśli znów awansujemy do finału, to możliwe, że na zgrupowanie przyjechałbym dopiero na 10 dni przed pierwszym meczem. Nie wiadomo czy trenerowi takie rozwiązanie by odpowiadało - mówi Gortat.

- Na dodatek na grę w kadrze musieliby się zgodzić szefowie mojego klubu, którzy widzieli co się ze mną działo po EuroBaskecie - byłem zmęczony koszykówką - zauważa 25-letni środkowy, który początek sezonu w NBA miał słaby. - Niewykluczone, że dostałbym zakaz gry w reprezentacji - w takiej sytuacji nie miałbym nic do powiedzenia - mówi Gortat.

W sierpniowych eliminacjach do ME na Litwie w 2011 roku Polska zagra z Bułgarią, Belgią, Portugalią i Gruzją. Bezpośredni awans uzyska zwycięzca grupy, ale szanse mogą mieć także drużyny z miejsc 2-3.

Trzymać kciuki za sukces Griszczuka i porażkę prezesa Ludwiczuka