EuroBasket 2009. Gortat: Jeżeli zawodnik jest inteligentny, to zrozumie moją krytykę w mediach

- Mówię to po to, żeby każdy wziął sobie do serca i stał się lepszym zawodnikiem - tak Marcin Gortat tłumaczył swoje stanowcze słowa z soboty po poniedziałkowym meczu ze Słowenią.

Allen Iverson w Polsce - weź udział w konkursie ?

Po przegranym pierwszym meczu drugiej rundy z Serbią Gortat w ostrych słowach skrytykował kolegów z kadry > . - Niektórzy powinni spojrzeć w lustro i odpowiedzieć sobie, czy zrobili wszystko, by wygrać ten mecz - mówił po meczu Gortat. Gortat: skrytykowałem kolegów w mediach, żeby im pomóc

- Jeżeli zawodnik jest inteligentny to zrozumie mój krytycyzm w mediach. Widziałem zmiany w przygotowaniu. Dziś każdy pokazał, że chciał walczyć, że chciał wygrać - powiedział Gortat.

- Wytłumaczyłem zawodnikom, że to co mówiłem w mediach, to jest moja frustracja. Ja chcę wygrać ten turniej, chce żeby Polska zaszła jak najdalej, chcę sprawić żeby więcej pisali na temat koszykówki niż siatkówki - mówił Gortat po meczu ze Słowenią.

- To nie jest tak, że przyjeżdżam i staram się kogoś skrytykować, żeby w pewien sposób zdobyć miejsce, zdobyć czyjś szacunek. Ja nic nie muszę zdobywać, sam to sobie wywalczę - chciałem po prostu pomóc tym zawodnikom - tłumaczył.

W meczu ze Słowenią to Gortat zawiódł i najwięcej pretensji miał do samego siebie. - Grałem tragicznie. Zespół w pewnym sensie przegrał przeze mnie, z tego względu, że powinienem zespół ciągnąć nie tylko w obronie, ale i w ataku. To niedopuszczalne, żeby pudłować rzuty spod samego kosza - mówił po meczu.

Gortat ze Słowenią trafił tylko dwa z dziesięciu rzutów z gry, miał też 10 zbiórek i trzy bloki. - Z czego wynikało tyle niecelnych rzutów spod kosza? Z mojej głupoty, z mojego pośpiechu, z braku rozwagi - powiedział.

Erazem Lorbek, którego krył Gortat był najlepszym zawodnikiem Słowenii - rzucił 20 punktów, zebrał dziewięć piłek z tablic, miał też pięć asyst. -On wiedział jak grać przeciwko mnie, dobrze się ustawiał w obronie i zmuszał mnie do gry tylko w jedną stronę. Dziś był lepszy - powiedział o rywalu.

Fatalna skuteczność i Polska przegrywa ze Słowenią 60:76 ?

Więcej o: