Marcin Gortat ubezpieczony, PZKosz. zapłacił 55 tys. zł

Polski Związek Koszykówki zapłacił 18,5 tys. dol. (ok. 55 tys. zł) za ubezpieczenie, bez którego NBA nie pozwoliłaby Marcinowi Gortatowi rozpocząć treningów z reprezentacją Polski.

Żaden zawodnik NBA nie może zagrać w kadrze bez specjalnego ubezpieczenia. Teraz środkowy Orlando Magic czeka tylko na podpis komisarza NBA Davida Sterna.

- To standardowa procedura. Stern podpisuje kontrakt każdego zawodnika. Myślę, że wszystkie potrzebne dokumenty dotrą do nas w najbliższych dniach - wyjaśnia Filip Kenig, menedżer Gortata. - We wrześniowych mistrzostwach Europy Marcin zagra na pewno.

Najprawdopodobniej 1 sierpnia Gortat dołączy do kadry, która do końca lipca pracuje w Spale nad wytrzymałością. - To najbardziej nudne i męczące treningi, ale są podstawą do dalszych przygotowań - mówi skrzydłowy Filip Dylewicz.

Gortat na razie ćwiczy sam. - Marcin jest profesjonalistą. Biega, chodzi na siłownię. Na pierwszy trening na pewno będzie odpowiednio przygotowany - mówi Kenig.

Gortat to niejedyny nieobecny podczas przygotowań reprezentacji - cały czas nie ma na zgrupowaniu Macieja Lampego. Podkoszowy Maccabi Tel Aviv ma do kadry dołączyć 7 sierpnia, tuż przed meczami kontrolnymi z Chorwacją w Łodzi (11 i 12 sierpnia). Jego spóźnienie jest uzgodnione z trenerem Mulim Katzurinem.

Mistrzostwa Europy rozpoczną się za sześć tygodni - 7 września. Polska, która jest gospodarzem turnieju, w grupie zagra z Litwą, Turcją i Bułgarią. Wszystkie mecze we Wrocławiu.