Marcin Gortat: Chcę, by za 60 lat ludzie wiedzieli, kim był Gortat

PRZEGLĄD PRASY: - Chcę, by za 60 lat ludzie wiedzieli, kim był Gortat. Ale nie dlatego, że zarobił dużo pieniędzy. Chcę być zapamiętany jako koszykarz i ktoś, kto pomagał ludziom - dziennik "Polska" przytacza słowa Marcina Gortata, który wyznaje, że znalazł w Polsce czwórkę zdolnych dzieciaków i postara się, by trafiły do koszykówki. Gortat dodał też, że w NBA przydałby się niski rozgrywający z Polski

Gortat twarzą Sport.pl ?

Ojciec Marcina Gortata, dwukrotny medalista olimpijski w boksie Janusz Gortat, skarży się, że jego syn nie ma na nic czasu, tylko bez przerwy podróżuje po Polsce, w której zorganizował miniserię obozów koszykarskich. Nawet na spotkanie z ojcem Marcin miał tylko kilka minut.

Może nie wszyscy wiedzą, że koszykarz Orlando Magic ma na piersi tatuaż - wizerunek swojego taty. Gortat senior krytykuje za to młodego koszykarza, dla którego jest wzorem, nazywając tatuaż dziecinadą.

Gortat nie jest jednak dziecinny. Widać to po jego zaangażowaniu i poglądach, jakie wyznaje.

- Chcę, by za 60 lat ludzie wiedzieli, kim był Gortat. Ale nie dlatego, że zarobił dużo pieniędzy. Chcę być zapamiętany jako koszykarz i ktoś, kto pomagał ludziom. Mam naprawdę ambitne plany - wyznał.

Podczas Camp Gortat w Warszawie odpowiadał na mnóstwo pytań dzieci. - Kiedy skończę karierę? Kurczę. Dopiero ją zaczynam. Ale jak wstanę z łóżka i nie będę miał ochoty pójść na trening, to wtedy dam sobie spokój - wyznał. Dodał też, że według niego Polska w finale olimpijskim w koszykówce zagra w 2060 r. i że chciałby widzieć kolejnego Polaka w NBA, najlepiej niskiego rozgrywającego.

- Za rok nasze campy będą dużo większe. Może uda mi się ściągnąć jakieś gwiazdy NBA - obiecał na koniec. - W tym roku wyselekcjonowaliśmy czwórkę bardzo zdolnych dzieciaków. Postaramy się, by trafiły do koszykówki - zapewnił.

W piątek Marcin Gortat został oficjalnie twarzą portalu Sport.pl.

Gortat: Bez komórki można żyć ?

Więcej o: