Media w USA po niesamowitym meczu Gortata: "Czas młotkowania"

Amerykańscy dziennikarze nie kryją swojego zachwytu nad występem Marcina Gortata, który poprowadził Washington Wizards do zwycięstwa 102:79 w piątym meczu półfinału Konferencji Wschodniej NBA, zdobywając 31 punktów i 16 zbiórek. "Gortat pokazał cały swój repertuar, aż Pacers zakręciło się w głowie", "Czas młotkowania", "Gortat utrzymał Wizards przy życiu" - to tylko niektóre cytaty z mediów w USA.

Felietonista "Washington Post" Jason Reid napisał, że polski środkowy dał "Czarodziejom" zastrzyk optymizmu w pogromie, jaki miał miejsce w piątym meczu. Pozbył się dzięki temu swoich przykrych doświadczeń z poprzednich meczów serii. Dziennikarz zaznacza, że po meczu Gortat został jako ostatni w prawie pustym już pokoju, gdzie przeprowadza się wywiady, i nie było szansy, by reporterzy dali mu spokój po takim występie.

Reid pisze, że po meczu czwartym, w którym Wizards stracili u siebie 19-punktową przewagę, potrzebowali kogoś, kto "da mocny sygnał" w meczu numer pięć. "Kto lepiej pasuje do tej roli niż człowiek znany jako Polski Młot?" - pyta wymownie dziennikarz.

"Dwutakty, rzuty po zbiórkach, akcje z lewej ręki, akcje z prawej ręki - Gortat pokazał swój cały ofensywny repertuar już w pierwszych dwunastu minutach. Zostawił Pacers z zawrotami głowy" - zauważa redaktor "Washington Post".

Portal największej amerykańskiej telewizji sportowej ESPN pisze z kolei o "czasie młotkowania" w meczu numer pięć. "Gortat stłukł Pacers i rzucił ich na deski" - czytamy na głównej stronie serwisu. Według ekspertów stacji Polak był tym, który zrobił różnicę, a jego występ był tak samo niesamowity, jak i nieprawdopodobny.

ESPN zauważa, że Wizards przy sporym udziale Polaka znokautowali rywali na tablicach. 62 do 23 to największa różnica w meczu play-off od 1971 roku, gdy Hawks mieli nad Knicksami przewagę 41 zbiórek.

Zobacz wideo

"Jednym z najgorszych uczuć w sporcie jest to, gdy znajdzie się po niewłaściwej stronie historii" - tak skomentował ten "wyczyn" Pacers dziennikarz ESPN Brian Windhorst. Napisał on również, że Gortat zagrał jeden z najwspanialszych meczów swojej kariery:

"Całkowicie przyćmił Hibberta i Westa, poruszając się po prostu szybciej niż oni i z większą intensywnością, podczas gdy oddawał rzuty i zbierał bezpańskie piłki, zanim jego przeciwnicy w ogóle wykonali pierwszy ruch" - wychwala Polaka ekspert.

Gortata docenił także oficjalny serwis NBA, który na stronie głównej zamieścił zdjęcie Polaka z podpisem "Gortat utrzymał Wizards przy życiu".

Wielki mecz Gortata na wielkich zdjęciach. Zobacz jak "znokautował" Pacers >>

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.