NBA. Celtics w tarapatach. Gortat rozwiązaniem?

Eksperci Grantland.com Bill Simmons i Zach Lowe uważają, że Marcin Gortat byłby najlepszym wzmocnieniem dla Boston Celtics pod koszem.

Celtics z 25 pierwszych meczów sezonu wygrali 13 i zajmują dopiero ósme miejsce na Wschodzie. Ich gra rozczarowuje, po letnich zmianach w składzie spodziewano się, że bostończycy spokojnie utrzymają się w czołówce. Na razie wygrywanie przychodzi im z trudem.

Celtics bronią przeciętnie, są najgorzej zbierającą drużyną w lidze (średnio 38,3 zbiórki na mecz), bo zawodzą podkoszowi. - Bass jest słaby, Sulinger rozczarowuje, ale największym problemem Celtics jest to, że nigdy nie wiadomo, który zawodnik zagra danego dnia dobry mecz - uważa Bill Simmons, który w środowym podcaście B.S. Report rozmawiał z Zachem Lowem m.in. o problemach ekipy z Bostonu.

Obaj uważają, że receptą na podkoszowe problemy Celtics byłoby sprowadzenie Marcina Gortata. - Polak jest nieszczęśliwy w Phoenix, a w Bostonie mógłby dać więcej minut Garnettowi na pozycji silnego skrzydłowego. Trener Doc Rivers na pewno wiedziałby, jak go wykorzystać - stwierdził Lowe.

Jego zdaniem Celtics będą próbować poprawić swoją sytuację pod koszem. Wątpliwe, by znaleźli chętnego na kontrakt Jeffa Greena (36 mln dolarów za cztery lata), zwłaszcza patrząc na grę skrzydłowego. W transferze mogliby wziąć udział Avey Bradley lub Courtney Lee, ale tego pierwszego Celtics stracić by raczej nie chcieli.

Zdaniem Simmonsa Gortat mógłby trafić do Bostonu, jeśli Celtics oddaliby Suns Courtneya Lee, Jareda Sullingera i być może jakieś wybory w drafcie. - Jeśli niczego nie dorzucą, Gortata nie uda im się wyciągnąć - stwierdził.

Choć teoretycznie transfer Gortata do Celtics może mieć sens, to niewiele wskazuje na to, by Polak klub zmienił. W środowej rozmowie z PAP Gortat stwierdził, że nigdzie się nie wybiera. - Chciałbym grać w Phoenix i dokończyć tutaj sezon. Pokazać się z jak najlepszej strony, wrócić do najwyższego poziomu. Ale oczywiście NBA to biznes. Jeśli menedżerowie podejmą taką decyzję, będę musiał odejść do innego zespołu - powiedział.

Polak ma gorsze statystki niż w poprzednich sezonach (średnio 11 punktów i 8,3 zbiórki na mecz), ale nadal jest poszukiwanym graczem na rynku transferowym. Rozważania Simmonsa i Lowe'a nie są pierwszymi, w których wymienia się nazwisko Gortata w kontekście Celtics. Miesiąc temu nawet kibice bostończyków przygotowali fotomontaż z Polakiem w zielonej koszulce. Do rozmów o transferze jednak nie doszło.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na smartfony

Więcej o: