NBA. Gortat: Nie jestem opcją ofensywną. Sytuacja jest krytyczna

PRZEGLĄD PRASY. ?Przegląd Sportowy? informuje, że Marcin Gortat nie zamierza przedłużać umowy z Phoenix Suns, która wygasa w 2014 roku. Polskiego centra pozyskać chcą podobno Orlando Magic, Dallas Mavericks, Boston Celtics i Chicago Bulls. - U trenera Gentry'ego już chyba nie jestem żadną opcją ofensywną. Nie bierze mnie w ogóle pod uwagę. Sytuacja jest krytyczna - żali się nasz center.

Po ostatnich porażkach Suns Gortat coraz mocniej tęskni za rozgrywającym Stevem Nashem, który przeniósł się do Los Angeles Lakers.

- Niestety, dwa moje najmocniejsze warianty, czyli pick-and-roll i akcje jeden na jeden tyłem do kosza, zostały mi odebrane. Nie jest łatwo. Mamy teraz dużo nowych zagrywek, które nie zawsze się sprawdzają, a przy tym w ogóle mnie nie uwzględniają. Poza tym na parkiecie nie rozumiemy się tak dobrze z rozgrywającym Goranem Dragiciem, jak ze Stevem - mówi Gortat na łamach "Przeglądu Sportowego" .

Nasz jedyny zawodnik w NBA skarży się, że trener Suns Alvin Gentry stawia na niego tylko w defensywie.

- U trenera Gentry'ego już chyba nie jestem żadną opcją ofensywną. Nie bierze mnie w ogóle pod uwagę. Sytuacja jest krytyczna. Gramy to samo, co rok temu, a prawda jest taka, że mamy zupełnie innych zawodników. Nie do końca to chyba działa - ocenia Gortat. I dodaje: - Rozmawialiśmy przed sezonem. Powiedział, że oczekuje ode mnie obrony, zbiórek, bloków i dyrygowania defensywą pod koszem. Mówił również - chcę, abyś ustawiał się w polu trzech sekund i czekał tam na swoje szanse do zdobywania punktów. No to nadal czekam.

Więcej o: