NBA. Gortat pudłował, Suns poza ósemką

Walczący o pierwsze miejsce na zachodzie Oklahoma City Thunder pokonali Phoenix Suns 109:97. Zespół Marcina Gortata wypadł z czołowej ósemki Konferencji Zachodniej.

Suns nie potrafili zatrzymać Jamesa Hardena. Główny kandydat do nagrody dla najlepszego rezerwowego w środę rzucił aż 40 punktów drużynie z Arizony (to jego rekord kariery) i poprowadził Thunder do niezwykle cennego zwycięstwa. Zespół z Oklahoma City rywalizuje o pierwsze miejsce na zachodzie z San Antonio Spurs, na tydzień przed końcem sezonu zasadniczego ma jedną porażkę więcej.

Suns mecz z faworytami zaczęli przyzwoicie. Prowadzili 25:13 po trójce Jareda Dudley'a, ale przez cztery kolejne minuty nie trafili do kosza, a Thunder błyskawicznie odrobili straty - rzucili 16 kolejnych punktów, 10 z nich zdobył Harden. W drugiej kwarcie goście odskoczyli nawet na dziewięć punktów (50:41).

Mecz rozstrzygnął się na początku czwartej kwarty, którą Thunder zaczęli od serii punktowej 7:2 i powiększyli prowadzenie do 10 punktów. Po trójce Hardena na siedem minut przed końcem meczu przewaga wzrosła do 15 punktów (101:86), Suns strat nie byli w stanie odrobić.

Hardern z 40 punktami był najlepszym strzelcem Thunder, 29 punktów miał Kevin Durant, a 15 dorzucił Russell Westbrook.

Marcin Gortat zakończył mecz z dziewięcioma punktami i 12 zbiórkami (dwie w ataku). Miał też dwie asysty, przechwyt, blok i dwa faule. Polak zagrał bardzo słabo w ataku - trafił ledwie dwa z 13 rzutów z gry, dwukrotnie został zablokowany. Pudłował z półdystansu, nie trafiał nawet po akcjach, które w tym sezonie wychodzą mu niemal za każdym razem.

Najwięcej punktów dla Suns rzucił Dudley - 21. Channing Frye miał 13 punktów, Steve Nash 12 i tylko pięć asyst.

Zacięty finisz o miejsce w play-off

Suns po porażce z Thunder spadli na dziewiąte miejsce, bo swój mecz wygrali Utah Jazz (ograli Blazers 112:91), którzy mają teraz jedno zwycięstwo więcej. Zespół Marcina Gortata na cztery mecze przed końcem sezonu zasadniczego ma bilans 32 zwycięstw i 30 porażek, taki sam jak zajmujący 10 lokatę Houston Rockets.

Suns, którzy mają jeszcze szanse nawet na szóste miejsce, zagrają cztery niesłychanie trudne spotkania. Już w nocy z czwartku na piątek zmierzą się z Los Angeles Clippers, którzy walczą o trzecie miejsce z lokalnym rywalem Lakers. W sobotę ekipa z Arizony zagra z siódmymi obecnie Denver Nuggets (34-28), a trzy dni później z Jazz. Sezon zakończy w środę meczem z San Antonio Spurs.

Phoenix Suns - Oklahoma City Thunder 97:109. Kwarty: 25:29, 20:23, 32:30, 20:27. Suns: Dudley 21 (2), Frye 13 (1), Nash 12 (1), Gortat 9, Brown 7 (1) oraz Lopez 11, Childress 8, Redd 7, Morris 5 (1), Telfair 4. Thunder: Durant 29 (1), Westbrook 15, Ibaka 9, Perkins 5, Sefolosha 0 oraz Harden 40 (5), Collison 6, Fisher 5, Cook 0, Mohammed 0.

100 punktów Chamberlaina w meczu i inne magiczne wyczyny w sporcie

 

Jak Spurs ogrywają Zachód ?

Które miejsce po sezonie zasadniczym zajmą Phoenix Suns?
Więcej o: