Eurobasket 2015. Polska na trzecim miejscu w grupie, Finlandia zatrzymana

Polscy koszykarze podnieśli się po porażce z Izraelem i w ostatnim grupowym meczu pokonali rozpędzającą się Finlandię 78:65. Najlepszym strzelcem znów był Adam Waczyński (17 punktów). Polacy rywalizację w grupie zakończyli na trzecim miejscu. W sobotę w 1/8 finału zagrają z Hiszpanią.

W środę Polacy zagrali swój najgorszy do tej pory mecz na turnieju. Bez energii i koncentracji, za to z mnóstwem strat (23) i błędów. - Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu - mówił Adam Waczyński. Jak powiedział, tak zrobili.

Polscy koszykarze w meczu z rozpędzoną Finlandią (wygrała dwa poprzednie spotkania) od początku wyszli skoncentrowani i pełni energii. I zaczęli wykorzystywać wszystkie swoje atuty, a trener Mike Taylor dobrze reagował ze zmianami.

Polacy rozkręcali się powoli, w pierwszej kwarcie uciekli na trzy punkty, do przerwy mieli punkt przewagi, a tempa nabrali w drugiej połowie, gdy na parkiecie pojawili się zmiennicy. Dobrą zmianę pod koszem Gortatowi dał Przemysław Karnowski, który zdobył 10 punktów i zrobił sporo dobrego w obronie. Świetnie grał Adam Waczyński, a dobrze układała się współpraca Łukasza Koszarka z A.J. Slaughterem.

Przed czwartą kwartą Polacy mieli sześć punktów zaliczki (58:52) i jeszcze podkręcili tempo. Adam Waczyński pięknymi podaniami odgrywał do Aarona Cela i Karnowskiego, Przemysław Zamojski trafił trójkę z rogu i na nieco ponad dwie minuty przed końcem było 74:58. Ambitni Finowie próbowali jeszcze zmniejszyć straty, ostatecznie przegrali 65:78.

Najlepszym strzelcem reprezentacji Polski znów był Adam Waczyński, który rzucił 17 punktów. 13 punktów zdobył A.J. Slaughter, a po 10 Gortat i Karnowski. Najwięcej punktów dla Finlandii zdobył Shawn Huff.

Kolejny mecz w sobotę. O ćwierćfinał Polacy powalczą z Hiszpanią.

39 niezwykłych sportowych ciekawostek! [KLIKNIJ]

Więcej o: