17.01.2011, godzina 19:00

New York Knicks

121 129
  • na ?ywo

Madison Square Garden

Phoenix Suns

Relacja

Odśwież
34
Polski center grał bardzo dobrze w pierszej połowie meczu, w której zdobył wszystkie ze swoich sześciu punktów. W drugiej pojawił się na parkiecie na krótko, zdecydowanie więcej grał jego rywal w walce o "pierwszą piątkę" - Robin Lopez. Gortat zanotował w całym meczu także siedem zbiórek, dwie asysty i trzy faule.

Dla ekipy z Phoenix najlepiej punktowali Vince Carter i Grant Hill. Zdobyli oni odpowiednio 29 i 25 punktów. W drużynie Knicks rewelacyjnie zagrał były gracz Suns - Amare Stoudemire, który zanotował aż 41 punktów.


Tak relacjonowaliśmy na żywo:


121:129 - Koniec meczu, który zakończył się trzecim z rzędu zwycięstwem ekipy Suns.


119:125 - Gallinari wymusza faul przy rzucie za trzy i trafia wszystkie trzy osobiste. Wolne trafiają jednak także gracze Phoenix i na 36 sekund przed końcem prowadzą sześcioma punktami


114:121 - Phoenix tracą piłkę w ataku, ale niezwykle ofiarnie gra Carter, który odzyskuje piłkę i w efekcie spod kosza trafia Warrick. Rzutem za dwa odpowiada Stoudemire. Minuta do końca


110:119 - Hill trafia oba wolne, a na dobrą grę Suns próbuje odpowiedzieć Stoudemire, która rzuca spod kosza. Niestety dla niego i jego kolegów za trzy punktuje Frye i Suns mają już dziewięć punktów przewagi na 2:28 przed końcem meczu


108:114 - Nash trafia trójkę, a w kolejnej akcji Suns dobrze bronią. Carter zdobywa pięć punktów z rzędu i D'Antoni bierze czas. Już sześć punktów przewagi gości


106:106 - Warrick pakuje piłkę do kosza i Suns odskakują na trzy punkty. Nie na długo, gdyż do remisu doprowadza rzutem za trzy Gallinari. Polak wciąż na ławce


101:100 - Chandler otwiera czwartą kwartę celnym rzutem za dwa. Nowojorczycy grają zdecydowanie lepiej niż w poprzedniej kwarcie i wyszli już jednopunktowe prowadzenie. Gortat zszedł już z parkietu


IV kwarta


91:97 - Polski center jest mało produktywny, nie zbiera, nie rzuca, ale na szczęście robią to jego koledzy (m.in. Dragić) i Słońca prowadzą sześcioma na koniec trzeciej kwarty


89:91 - Gortat faluje Amare'a, ale na szczęście uniemożliwił mu akcję 2+1. Była gwiazda Phoenix trafia oba wolne. Dłuższą niemoc strzelecką z obu stron przerywa dopiero Grant Hill, który z linii trafia 1 na 2.


87:90 - "Trójka" Douglasa, a na boisku wreszcie pojawia się Gortat. Niestety Polak nie był w stanie zatrzymać Stoudemire'a, co jednak ujmy mu nie przynosi. Knicks odrabiają, a dwa wolne trafia Dudley


80:86 - Dwie skuteczne akcje Lopeza z rzędu, przy obu asystuje oczywiście Nash. W obronie goście także grają skutecznie, choć na Stoudemire'a nie ma mocnych. Dwa ładne kosze zalicza także Carter


74:78 - Carter trafia swoją kolejną "trójkę", a w odpowiedzi dobrze za 2 Stoudemire. Bierny przy tej akcji w defensywie był Lopez. Po chwili za trzy trafia Hill i Suns odskakują na 4 punkty. Gortat wciąż na ławce


71:72 - Nash trafia swoją pierwszą trójkę w meczu i Suns wychodzą na prowadzenie. Knicks z kolei nie mieszczą się w czasie, a w odpowiedzi kolejny wsad "Słońc". Tym razem jego autorem Frye, a podawał znów Nash. Z drugiej strony parkietu dwa celne osobiste Stoudemire'a (24 pkt.)


68:67 - Rozpoczęła się trzecia część meczu, Polak na ławce, a walczący z nim o miejsce w składzie Lopez popisuje się mocnym wsadem po pick-n-rollowym podaniu od Nasha


III kwarta


64:61 - Za trzy trafia Chandler, a po chwili skutecznie pod koszem przepycha się Lopez. Phoenix jednak zbyt często tracą piłki w ataku i Nowy Jork wciąż na prowadzeniu. Koniec pierwszej połowy spotkania


59:57 - Fantastycznym wsadem popisuje się Carter, który szybuje nad koszem. Po chwili kolejna strata w wykonaniu Nasha, który znów zbyt mocno podaje. Gospodarze na dwu-punktowym prowadzeniu


55:55 - Stoudemire znów nie do zatrzymania w ataku, a Gortat przegrywa z nim walkę pod atakowanym koszem. Po chwili Polak fauluje Gallinariego, który trafia oba wolne i jest remis. W ataku Gortat nie łapie piłki mocno podawanej przez Nasha. Chwilę później zmienia go Lopez


51:54 - Gortat ładnie zbiera piłkę w ataku, a fantastycznie w barwach Nowego Jorku spisuje się Stoudemire, który ma juz 17 punktów. Phoenix wciąż prowadzą czterema punktami


47:50 - Gortat zdobywa swój szósty punkt, tym razem asystował Goran Dragić. Carter trafia za tymczasem za trzy, a po chwili Gortat zatrzymany w szybkim ataku.


41:43 - Gortat zbiera czwartą piłkę i zdobywa kolejne punkty po podaniu od Cartera. Niestety Knicks znacznie przyspieszyli i mają już tylko dwa punkty straty.


II kwarta


30:39 - Po chwili Nash pięknie podaje do Gortata, który z impetem pakuje oburącz piłkę do kosza. Polak popisuje się także asystą przy rzucie Dudleya i Suns prowadzą 9-oma punktami na koniec pierwszej kwarty


28:35 - Hill traci piłkę w ataku, a Gortat zbiera po niecelnym rzucie za 3 Knicks. Po chwili boisko opuszcza Stoudemire, a Hill bardzo ładnie trafia z odchylenia. Suns kontrolują grę, w obronie przechwyt zalicza Nash i łatwe punkty po szybkiej kontrze.


23:31 - Frye trafia "trójkę", a Gortat ma na swoim koncie już dwie zbiórki. Po chwili Polak zalicza faul w obronie na Stoudemire


23:28 - Stoudemire trafia z półdystansu, a boisko opuszcza Carter. Po chwili stratę do rywali zmniejsza Douglas. Gortat walczy o zbiórkę, był blisko skutecznej dobitki, jednak zabrakło centymetrów. Po chwili ładny rzut za dwa Frye'e, na który odpowiada Stoudemire.


17:26 - Boisko opuszcza Lopez, który zdobył dotychczas 4 punkty, jednak ma już 2 faule. W jego miejsce oczywiście Marcin Gortat. Po chwili za trzy trafiają Grant Hill i Carter, a Suns odskakują na 9 punktów. Czas dla Knicks


15:15 - Gra się wyrównała, najlepiej w Phoenix punktuje Carter (5 pkt). W Knicks bryluje były gracz Suns - Stoudemire, który zdobył już 7 "oczek"


8:6 - Phoenix słabo bronią, dzięki czemu Knicks przeprowadzają szybkie kontry i odskakują rywalom. Za trzy odpowiada im Frye. Gortat rozpoczął mecz na ławce


Przed meczem:


Suns, którzy wygrali dwa ostatnie mecze, jadą do Nowego Jorku po rewanż. Nieco ponad tydzień temu zespół z Arizony został upokorzony na własnym parkiecie przez prowadzonych przez Amare Stoudemire'a Knicks aż 121:96. Teraz ma być inaczej.

Mecz może być także okazją do lepszej gry dla Marcina Gortata. Polski środkowy po dobrym początku w Suns tuż po transferze, w ostatnich spotkaniach gra zaledwie przeciętnie.

Dzień Martina Luthera Kinga - wyjątkowe mecze w NBA »