Adam Waczyński przeniesie się do Malagi?

Unicaja Malaga, szósty obecnie zespół ligi hiszpańskiej, to pierwszy klub, którego nazwę wymieniono w kontekście zainteresowania Adamem Waczyńskim. Hiszpańskie media piszą nawet o ustnym porozumieniu między stronami.
Waczyński, 26-letni rzucający, czołowy koszykarz reprezentacji Polski i trzeci obecnie strzelec najlepszej w Europie ligi hiszpańskiej (średnia 14,9 punktu na mecz), kończy właśnie dwuletni kontrakt z broniącym się obecnie przed spadkiem CAB Obradoiro i analizuje oferty, które dostaje. Jego agenci mieli zapytania od klubów z Turcji i Rosji, a także z hiszpańskiej czołówki. Także z Malagi - serwis Sportando podał, że Polak miałby zastąpić Litwina Mindaugasa Kuzminskasa.

Nikt z obozu koszykarza nie potwierdza informacji, którą podawał lokalny dziennik "Diario Sur" - że Waczyński zawarł już ustne porozumienie z Unicają. Ale wiadomo, że klub z Malagi jest w gronie poważnie zainteresowanych.

Unicaja spełniłaby warunki Waczyńskiego, jeśli zakwalifikowałaby się do pucharów: - Mój warunek to gra w tych najważniejszych - chcę grać w zespole, który występuje w Eurolidze bądź Eurocup. Skłaniałbym się ku pozostaniu w Hiszpanii, znam język i ligę - mówił niedawno Polak.

Unicaja w minionym sezonie występowała w Eurolidze, dotarła do fazy Top 16, miała bilans 11-13. Ale w przyszłym roku w elicie nie zagra, bo po reformie rozgrywek Euroliga zostanie ograniczona do 16 drużyn. Unicaja ma jednak szanse na grę w Eurocup, do której awansują trzy najlepsze zespoły z Hiszpanii poza Realem, Barceloną i Laboral Kutxa (zagwarantowane występy w Eurolidze). W tej chwili zespół z Malagi w tej trójce jest, a zaproszenie do Eurocup ma dostać jeszcze jedna drużyna spoza tego grona.

Czy Waczyński trafi do Malagi? - Tak się mówi, choć nie ma źródła, które potwierdza to w 100 proc. - mówi Nacho Duque z "Marki". - Unicaja szykuje się do wymiany wielu koszykarzy, a z racji tego, że nie będzie grała w Eurolidze, to nie sięgnie po gwiazdy. Adam Waczyński ze swoimi stosunkowo niewielkimi zarobkami, pasuje do grona kandydatów.

Obecny sezon Waczyńskiego zaczął się świetnie, kończy gorzej. Po bardzo dobrym występie we wrześniowym EuroBaskecie (średnio 15,8 punktu na mecz) ligowe rozgrywki w Hiszpanii . Zdobywał po 20, a nawet 30 punktów, został liderem klasyfikacji strzelców.

Ale potem zaczęły go nękać kontuzje, które spowodowały obniżkę formy, a na początku kwietnia Polak w nieszczęśliwej akcji - ratując wypadającą na aut piłkę - mocno zranił lewą rękę, miał poprzecinane ścięgna w palcach wskazującym i środkowym. W środę, po opuszczeniu pięciu meczów, może już zagrać w meczu z Iberostarem.