EuroBasket 2017 bez Polski i czołowych reprezentacji? FIBA zawiesza za karę

Według nieoficjalnych informacji FIBA zawiesiła Hiszpanię oraz 13 innych krajowych federacji, w tym Polskę, za udział ich drużyn w rozgrywkach organizowanych przez Euroleague Commercial Assets (Euroliga i Europuchar). Oznacza to, że w przyszłorocznych mistrzostwach Europy może zabraknąć czołowych reprezentacji Starego Kontynentu.
To kolejna odsłona wojny FIBA z Euroleague Commercial Assets, czyli organizatorem Euroligi, o rządy w europejskiej koszykówce klubowej. FIBA chce przejąć kontrolę nad najważniejszymi klubowymi rozgrywkami, dlatego od przyszłego sezonu tworzy Koszykarską Ligę Mistrzów - dla krajowych mistrzów z Europy. Czołowe kluby z Europy od blisko dwóch dekad rywalizują w organizowanej przez ECA Eurolidze, ale ani myślą się z niej wyprowadzać. Od miesięcy trwa przeciąganie liny.

Euroliga zmniejszyła liczbę drużyn od przyszłego sezonu do 16, czołowym 11 ekipom zagwarantowała miejsca w rozgrywkach na stałe, a innych zaprasza z gwarancją występów przez kilka lat do Europucharu, który konkuruje z Koszykarską Ligą Mistrzów. I robi to skutecznie m.in. poprzez oferowanie miejsca w Eurolidze dla mistrza w zamian za zgłoszenie kilku ekip do niższych rozgrywek. Euroligę w działaniach wspiera czołowa liga Europy - hiszpańska, która dołączyła do rozgrywek ECA.

FIBA uznała prawa czołowej "jedenastki" do gry w Eurolidze, ale żaden inny klub nie dostał pozwolenia ani na grę w Eurolidze, ani na występy w Europucharze.

Na początku kwietnia światowa federacja złożyła nawet skargę do Komisji Europejskiej na działania ECA, której zarzuca to, że rozgrywki Euroligi i Europucharu będą pozbawione rywalizacji sportowej przez to, że uczestnicy będą do nich zapraszani. To, zdaniem FIBA, niszczy wartość krajowych rozgrywek. FIBA nie podoba się też to, że kalendarz ECA koliduje z terminami meczów reprezentacji, które od 2017 roku będą się odbywać w trakcie sezonu.

FIBA zagroziła swoim członkom zawieszeniem. W piątek groźba została spełniona. FIBA rozesłała do 14 krajowych federacji listy, w których informuje, że ich męskie reprezentacje seniorskie zostają zawieszone. To pokłosie decyzji klubów z tych krajów, które zdecydowały się przystąpić do rozgrywek Eurocup organizowanych przez ECA, a tym samym zrezygnowały z udziału w nowotworzonej przez FIBA Koszykarskiej Lidze Mistrzów. Dodatkowo ukarane zostaną także kraje z drużynami w Lidze Adriatyckiej.

Ukarane mają zostać Polska, Hiszpania, Rosja, Grecja, Turcja, Izrael, Włochy - zespoły z tych krajów ogłosiły grę w Europucharze. Polskę w rozgrywkach Europucharu ma reprezentować Stelmet Zielona Góra. Mistrzowie Polski podpisali trzyletnią umowę. Zawieszone mają zostać także Chorwacja, Bośnia, Serbia, Czarnogóra, Macedonia i Słowenia - zespoły z tych krajów grają w Lidze Adriatyckiej.

Serwis YugoBasket na Twitterze zamieścił pełną treść listu przesłanego do słoweńskiej federacji przez Kamila Novaka, prezesa FIBA Europe, który udziałem klubów w rozgrywkach ECA lub innych organizacjach uzasadnia zawieszenie. Taki list miały otrzymać też inne federacje, w tym Polska.





Do 20 kwietnia (środa) 14 federacji krajowych ma czas na udowodnienie, że ich kluby nie łamią przepisów FIBA.

PZKosz. poinformował Sport.pl, że do sprawy odniesie się w sobotę.



Zewsząd płyną hołdy dla Bryanta: specjalna reklama Nike, gratulacje rywali, memy...