Sport.pl

Koszykówka. Gortat z Chinami opadł z sił

Tak naprawdę zagrałem tylko półtorej kwarty. Później oddychałem rękawami - powiedział po przegranym 72:73 meczu z Chinami Marcin Gortat. Środkowy zdobył w meczu 10 punktów i miał dwie zbiórki, ale w drugiej połowie był niewidoczny.
72 : 73
Informacje
Sparing reprezentacji Polski - Sezon 2012
Sobota 21.07.2012 godzina 17:00
Wyniki szczegółowe
1 Kw
2 Kw
3 Kw
4 Kw
Wynik
Polska
27
15
14
16
72
Chiny
14
19
23
17
73
Składy i szczegóły
Polska
Berisha (10pkt), Gortat (10), Koszarek (12), Ignierski (21), Zamojski (3), Skibniewski (3), Kulig (4), Śnieg, Laczyński, Pamuła, Wiśniewski (2), Waczyński (7)
Chiny
Jinhu (4), Wei (5), Shipeng, Jianlian, Jianghua, Li, Fangyu (1), Yue (8), Zhaoxu (5), Zhizhi (10), Peng (2), Ai Lun (2)
Gortat bardzo dobrze zaczął spotkanie. W pierwszej kwarcie trafił pięć z siedmiu rzutów z gry, dwukrotnie akcje kończył efektownymi wsadami. Dobrze radził sobie także w grze przeciwko Yi Jianlianowi. Mierzący 213 cm Chińczyk jest skoczny, dobrze rzuca z półdystansu, ale w pierwszej kwarcie Gortat wykorzystał swoją siłę fizyczną i wbijał się pod kosz.

Z biegiem meczu Gortat gasł. Pod koszem zmiennika solidnego nie miał. Przez kontuzje Macieja Lampego i Adama Hrycaniuka trener Ales Pipan miał do dyspozycji tylko trzech wysokich zawodników - oprócz Gortata byli to Michał Ignerski i Damian Kulig. Ignerski zagrał bardzo dobre spotkanie, rzucił 21 punktów, z czego pięciokrotnie trafił z dystansu, miał też pięć zbiorek. Kulig na parkiecie był przez 10 minut, złapał pięć fauli, rzucił cztery punkty.

Gortat w drugiej połowie opadł z sił. Już nie radził sobie z Yi Jianlianem, męczył go także doświadczony Wang Zhizhi. Po pięciu z siedmiu celnych rzutów w pierwszej kwarcie, Gortat spudłował sześć kolejnych, dwukrotnie został zablokowany. Nie wychodziły mu znane z NBA akcje po obrocie do linii końcowej zakończone rzutem spod kosza, bardzo słabo zastawiał tablicę - w 34 minuty miał tylko dwie zbiórki.

- Jeszcze nie jestem fizycznie gotowy. Tak naprawdę zagrałem tylko półtorej kwarty. Później oddychałem rękawami. Ale nie ma się co dziwić, w końcu zagrałem w zasadzie z marszu - przyznał po meczu Gortat. Czasu na regenerację ma jednak niewiele, bo w niedzielę Polacy zagrają drugi sparing z Chinami (godz. 15.30, transmisja w Polsat Sport News).

Gdy Gortat słabł, Polacy przestawali grać pod kosz. W całym meczu oddali aż 28 rzutów z dystansu (trafili 11), a rywale grali konsekwentnie bliżej obręczy. Grę pod koszem wygrali 28:24, dodatkowo aż 12 punktów zdobyli po zbiórkach w ataku (Polacy pięć).

- Zabrakło moich zbiórek, zastawiania pod koszem, ale dla nas to dopiero początek przygotowań. Jesteśmy razem osiem dni, a ja jestem na kadrze od trzech - mówił Gortat. Treningi przed sierpniowymi meczami eliminacji mistrzostw Europy zaczęli w zeszłym tygodniu, Gortat z kadrą trenuje od środy, wcześniej prowadził serię campów dla dzieci. Z kolei reprezentacja Chin jest na finiszu przygotowań do igrzysk w Londynie. Sparingi z Polakami to dla nich etap aklimatyzacji w Europie przed rozpoczynającym się w 29 lipca turniejem olimpijskim. Chińczycy zagrają w grupie B z Australią, Brazylią, Hiszpanią, Rosją i Wielką Brytanią.



Komentarze (8)
Koszykówka. Gortat z Chinami opadł z sił
Zaloguj się
  • pronunciation

    Oceniono 37 razy 31

    Szkoda, że nie zagrają na igrzyskach, chętnie bym pooglądał mecze naszych.

  • gothamite

    Oceniono 14 razy 10

    Jak on rekawami oddychal, jak rekawow nie ma?

  • zmienilemnick

    Oceniono 8 razy -4

    co tu niby oglądasz jak dostają w dupe?

  • lol76

    Oceniono 5 razy -5

    Co to znaczy 'oddychalem rekawami'? Tak nawet nie mowia w USA...

  • gm114

    Oceniono 16 razy -14

    Gortat zamiast się wygłupiać, powinien wreszcie zacząć się przygotowywać do NBA, reszta to strata czasu i energii.

    Bo jak nie, to przesiedzi na ławce Suns cały sezon.

    A on jeździ sobie po kurortach, marnuje cenny czas. Głupota głupota, głupota.

    A te jakieś tam mecze z niewiadomo kim, to kogo to obchodzi. Fani basketu oglądają NBA a reszta to pośmiewisko.

    No ale widzę, że Gortatowi się przestało chcieć, narzeka, że nie ma siły. To co będzie w NBA, gdzie trzeba mieć gigantyczną siłę??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX