Sport.pl

Koszykówka. Kiedy Thomas Kelati odżyje?

Naturalizowany Amerykanin, który miał być liderem reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy, w trzech meczach turnieju w Rimini zdobył zaledwie trzy punkty. Czy po czerwcowej artroskopii kolana zdoła odzyskać formę na rozpoczynającym się za 16 dni turnieju na Litwie?
W weekend Polacy grali w towarzyskim turnieju w Rimini - z Grecją znacznie przegrali 50:71, Włochom ulegli po walce 61:67, Bośnię i Hercegowinę pewnie pokonali 87:68. Forma biało-czerwonych w Rimini rosła proporcjonalnie do spadku mocy rywala, choć każdy z przeciwników zagra na ME - Włochy oraz Bośnia i Hercegowina, tak jak Polska, dzięki zaskakującemu powiększeniu turnieju z 16 do 24 drużyn.

W reprezentacji - osłabionej brakiem m.in. Marcina Gortata i Macieja Lampego - najlepiej spisywali się Szymon Szewczyk i Dardan Berisha, bardzo dobre momenty mieli też Adam Hrycaniuk, Łukasz Koszarek i Adam Waczyński. Rozczarował za to Kelati.

Ożeniony z Polką Amerykanin w kadrze debiutował rok temu w nieudanych dla Polski eliminacjach ME. Nie był jej najlepszym strzelcem, w ośmiu meczach rzucał średnio po 12,8, ale w najtrudniejszych dla drużyny ówczesnego trenera Igora Griszczuka spotkaniach wyjazdowych był najpewniejszym punktem - wtedy jego średnia wzrastała do 18,7 punktu na mecz.

Na bardzo trudnych dla Polski ME na Litwie (biało-czerwoni zagrają m.in. z Hiszpanią, Litwą i Turcją) to właśnie Kelati powinien być liderem reprezentacji, tymczasem we Włoszech koszykarz euroligowego BC Chimki trafił tylko jeden z 12 rzutów z gry i zdobył w sumie ledwie trzy punkty grając po blisko 20 minut w meczu.

Naturalizowany Amerykanin pod koniec czerwca przeszedł artroskopię kolana, do kadry dołączył 3 sierpnia. - Czyszczenie kolana sprawiło, że Thomas nie jest w tej chwili w optymalnej formie - przyznaje menedżer reprezentacji Walter Jeklin. - Nie mówiłbym jednak o rozczarowaniu, bo Thomas jest profesjonalistą, wraca do formy, poprawę widać z każdym dniem. Liczymy, że na Litwie będzie grał na swoim poziomie, ale on i tak już robi różne rzeczy, których nie widać w statystykach - pomaga w obronie, bije się na zasłonach, odpowiednim ustawieniem zatrzymuje akcje rywali. Na młodszych graczy wpływa samą obecnością - Berisha, Waczyński i Piotr Pamuła z tego korzystają - uważa Jeklin.

Kelati przed wylotem do Włoch opowiadał, że w poprzedzających turniej dniach ćwiczył głównie z trenerem od przygotowania fizycznego. - Musiałem powoli zwiększać obciążenie kolana. Badania lekarskie w środę pokazały, że jestem gotowy, wszystko działa sprawnie, więc mogę zabierać się do roboty - zapowiadał.

W Rimini był jednak nie tylko nieskuteczny, lecz także mało widoczny - rzadko wychodził na czyste pozycje, choć z drugiej strony zespół specjalnie mu ich nie wypracowywał. - Jeśli dyspozycja fizyczna nie jest stuprocentowa, to i wykonanie pewnych zadań na boisku nie może być optymalne - mówi Jeklin. - Trener Ales Pipan musi poszukać odpowiedniej taktyki i znaleźć dla Thomasa taką rolę, w której on będzie kadrze dawał najwięcej.

ME na Litwie Polska zacznie 31 sierpnia od meczu z broniącą tytułu Hiszpanią.

Więcej o:
Komentarze (4)
Koszykówka. Kiedy Thomas Kelati odżyje?
Zaloguj się
  • wildcatapollo

    0

    Amerykaninem to chyba jest od urodzenia przy czym rownoczesnie mial obywatelstwo Erytrei, ktore jest/bylo czasowe (10-letnie), ktorego nie przedluzyl w momencie przyjecia polskiego obywatelstwa (chwilowo mial teoretycznie 3 obywatelstwa).

  • jankij

    0

    MK - celna uwaga. On jest chyba z Erytrei, ale3 może ma też obywatelstwo juesej.
    A forma może być obojętna, bo i tak nie wyjdziemy z grupy.

  • Gość: MK

    0

    od kiedy Kelati jest Amerykaninem?

  • zkrainynba

    0

    Bynum: Wymiana nie, zainteresowanie tak zkrainynba.pl/?p=1801

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX