Sport.pl

TBL. Prokom wygrał z Anwilem, świetni Widenow i Ewing

W zaległym meczu 11. kolejki Tauron Basket Ligi mistrz Polski Asseco Prokom Gdynia pokonał wicemistrza Anwil Włocławek 80:71. Aż 49 punktów dla Prokomu zdobyli obwodowi Daniel Ewing (29) i Filip Widenow (20).
Mecz mistrza z wicemistrzem nie był spotkaniem na szczycie, bo o ile Prokom jest liderem TBL, to Anwil przed sobotnim starciem przegrał cztery spotkania z rzędu i zajmował dopiero dziewiąte miejsce w tabeli. W sobotę włocławianie walczyli, ale Prokom był mocniejszy.

Od stanu 9:9 Prokom zdobył siedem punktów z rzędu i przejął kontrolę nad meczem - Ewing i Widenow świetnie radzili sobie i w obronie, i w ataku z rywalami z Anwilu Andrzejem Plutą i Dardanem Berishą. Trafiali z dystansu i z wejść, utrudniali grę przeciwnikom.

Snajperzy Prokomu zdobyli do przerwy 19 punktów (trafili osiem z 16 rzutów z gry), podczas gdy rzucający z Włocławka mieli na koncie zaledwie trzy punkty i tylko jeden celny rzut na osiem prób.

- Mamy 12 punktów straty, ale są jeszcze dwie kwarty. Powalczymy, musimy być optymistami - mówił TVP Sport w przerwie spotkania Pluta. Snajper Anwilu skuteczności nie odzyskał i zakończył mecz z trzema punktami na koncie, ale jego koledzy zagrali o wiele lepiej.

Anwil poprawił obronę i choć w 24. minucie Prokom wygrywał 48:33 po trójce Ewinga, to goście zaczęli skuteczną pogoń - punkty zaczęli zdobywać Nikola Jovanović i Paul Miller, grę nieźle prowadził DJ Thompson, Ratko Vardę zablokował Eric Hicks, a Stipe Modrić trafił za trzy... W 27. minucie było już tylko 53:47 dla mistrzów Polski.

Na więcej nie pozwolił jednak Ewing, który w trzeciej kwarcie grał znakomicie - Amerykanin zdobył 17 z 19 punktów Prokomu w tej części. Byłby w niej jedynym strzelcem gospodarzy, ale w ostatniej sekundzie kwarty za dwa trafił Mike Wilks. Po 30 minutach Prokom prowadził 61:53.

Początek kwarty to jednak fantastyczny zryw Berishy, który zaczął od dobrych podań pod kosz do Hicksa, a potem zaczął trafiać z dystansu. Raz, dwa, trzy... Po trzech trójkach z rzędu 22-letniego snajpera Anwil wyszedł nawet na prowadzenie - w 34. minucie było 66:65 dla gości.

W drużynie gospodarzy słabiej grał wówczas Ewing, ale w najtrudniejszym momencie meczu ciężar gry wziął na siebie Widenow. Bułgarski obwodowy najpierw trafił za trzy (po zbiórce i asyście dobrze grającego Piotra Szczotki), potem zdobył punkty z wejścia i dodał kolejną trójkę. Rzucił osiem punktów z rzędu, a kiedy trójkę dorzucił Ewing było 75:66 na trzy minuty i 20 sekund przed końcem. Anwil już się nie podniósł.

- Walczyliśmy bardzo do końca, na pewno poprawiliśmy grę po przerwie, ale to Prokom zasłużył na wygraną - mówił Berisha, który zdobył dziewięć punktów i miał cztery asysty. - Przegraliśmy pięć spotkań z rzędu, ale Anwil zawsze gra w play-off. Nie poddajemy się, będziemy walczyć - dodał reprezentant Polski.

Jeden z dwóch bohaterów Prokomu, Ewing, mówił: - - Dobrze mi dzisiaj szło. Trener mówił mi, żebym grał agresywnie i myślę, że udało mi się to i w obronie, i w ataku - stwierdził Amerykanin, który zdobył 29 punktów trafiając 11 z 21 rzutów z gry. Widenow miał 8/14 i zdobył 20 punktów.

- Bardzo ciężko gra się przeciwko Ewingowi i Widenowowi. Adam Łapeta i Varda stawiają im dobre zasłony. Ale walczyliśmy - zaznaczał Berisha.

Poza Ewingiem i Widenowem (miał też sześć zbiórek i trzy asysty) nieźle w Prokomie zagrali Courtney Eldridge (11 punktów) i wspomniany Szczotka (trzy punkty, sześć zbiórek, trzy asysty i niezła obrona).

Najskuteczniejszy w Anwilu był Jovanović (15 punktów), 11 punktów rzucił Miller, a 10 dodał rezerwowy Hicks.

W niedzielę, w Meczu Gwiazd PLK w Kaliszu, zagrają m.in. Ewing i Varda oraz Jovanović i Pluta z Anwilu. Transmisja w TVP Sport od 17.50, relacja z eliminacji do konkursów wsadów i trójek od 17 na sport.tvp.pl.

Zaległy mecz 11. kolejki Tauron Basket Ligi:

Asseco Prokom Gdynia - Anwil Włocławek 80:71. Kwarty: 22:16, 20:14, 19:23, 19:18.

Prokom: Ewing 29 (5), Wilks 4, Szczotka 3, Witka 2, Hrycaniuk 1 oraz Widenow 20 (4), Eldridge 11 (2), Varda 6, Łapeta 2, Burrell 2, Kostrzewski 0.

Anwil: Jovanović 15 (2), Miller 11 (1), Thompson 9 (2), Majewski 8 (2), Pluta 3 (1) oraz Hicks 10, Berisha 9 (3), Modrić 4 (1), Thomas 2, Celej 0, Maciejewski 0.

klub bilans procent zwycięstw punkty

1. Prokom 8-2 80,0 764-675

2. Czarni 10-3 76,9 1088-1030

3. Turów 8-4 66,6 979-919

4. Trefl 8-5 61,5 1015-940

5. Polpharma 7-6 53,8 1058-1016

6. AZS 6-6 50,0 981-1032

7. Zastal 6-7 46,1 975-1006

8. Polonia 6-7 46,1 907-959

9. Anwil 5-8 38,4 1002-996

10. PBG 5-8 38,4 978-1004

11. Kotwica 3-9 25,0 943-987

12. Siarka 3-10 23,0 970-1096

Uwaga! Wobec nierównej liczby spotkań rozegranej przez różne drużyny tabelę ułożona jest według procentu wygranych spotkań

Więcej o: