Sport.pl

Półfinał play-off TBL. Osłabiona Polpharma pokonała Anwil!

Świetna gra Patricka Okafora i Łukasza Majewskiego pozwoliła Polpharmie Starogard na zwycięstwo 99:89 z Anwilem Włocławek. W półfinale Tauron Basket Ligi jest jednak 2:1 dla Anwilu, a rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.
Mecz nr 4 odbędzie się ponownie w Starogardzie - o 19.15 w sobotę. Transmisja w TVP Sport.

Polpharma, która w półfinale debiutuje, w czwartek odniosła swoje pierwsze zwycięstwo na tym etapie rozgrywek. Zwyciężyła silny Anwil, choć zagrała osłabiona brakiem dwóch kluczowych zawodników - rozgrywającego Brody'ego Angley'a (w tym sezonie już nie zagra) i podkoszowego Damiana Kuliga.

Spotkanie lepiej zaczął Anwil, który po akcjach Nikoli Jovanovicia i Mujo Tuljkovicia prowadził 13:5. Polpharma trzy razy z rzędu trafiła jednak za trzy punkty i wyszła na prowadzenie, którego nie oddała już do końca spotkania.

W pierwszej połowie drużyną ze Starogardu dobrze kierował strzelec Tony Weeden, który z konieczności musiał grać jako rozgrywający. Amerykanin miał do przerwy 12 punktów i siedem asyst - to po jego podaniach spod kosza trafiał Okafor, a z dystansu Majewski.

Anwil długo nie mógł znaleźć odpowiedzi na agresywną grę Polpharmy, a na dodatek w 12. minucie stracił Andrzeja Plutę. Rzucający gości, który w dwóch pierwszych meczach z Polpharmą zdobywał po 20 punktów, spadł na nogę kolegi z drużyny Rasharda Sullivana i skręcił kostkę. Na parkiet już nie wrócił.

Gospodarze przed przerwą prowadzili już 46:26, ale Anwil zdołał zmniejszyć straty do 14 punktów. Faul techniczny popełnił jednak trener gości Igor Griszczuk, co kosztowało jego drużynę pięć punktów - dwa wolne wykorzystał Uros Mirković, a trójkę trafił Majewski.

Kwartę rzutem w ostatnich sekundach zakończył Weeden i po 20 minutach Polpharma prowadziła 53:32. Gospodarze wykorzystali siedem z 12 rzutów za trzy i 18:12 wygrywali walkę o zbiórki.

Trzecią kwartę aż 31:19 wygrał jednak Anwil. Goście wzmocnili obronę - niewygodnym rywalem dla Weedena był Kamil Chanas, który dobrze zastępował Plutę. W połowie kwarty Chanas wymusił ofensywny faul Weedena - dla Amerykanina było to czwarte przewinienie.

W ataku coraz lepiej grą Anwilu kierował Krzysztof Szubarga, który regularnie znajdował Jovanovicia. Bardzo dobrze w drugiej połowie grał także rezerwowy Brett Winkelman - po jego rzutach wolnych w 28. minucie Polpharma wygrywała już tylko 68:59.

W ważnym momencie nie zawiódł jednak Majewski, który trafił z faulem Jovanovicia i wykorzystał rzut wolny. Polpharma utrzymała dwucyfrową przewagę po 30 minutach.

Anwil zbliżył się na 66:74 na początku ostatniej części i miał szansę na kolejne punkty, ale zmiennik Szubargi Joyce najpierw pozwolił Łukaszowi Wiśniewskiemu wyjąć sobie piłkę z kozła, a potem - goniąc rywala - położył mu rękę na plecach, kiedy ten był już w wyskoku. Sędziowie zakwalifikowali to jako popchnięcie przeciwnika i odgwizdali Joyce'owi faul niesportowy.

Wiśniewski dwa razy trafił z linii, a kolejną niesamowitą trójkę zaliczył Majewski. Skrzydłowy Polpharmy rozgrywał znakomity mecz!

Anwil walczył do końca - Szubarga rozdawał asysty, Winkelman trafiał za trzy, Chanasowi udało się nawet zdobyć punkty stojąc tyłem do kosza. Polpharma nie pozwoliła jednak wyrwać sobie zwycięstwa. Skuteczny pod koszem był Okafor, do którego potrafili podawać koledzy, ważną trójkę trafił Tomasz Ochońko.

Okafor zdobył 32 punkty i miał dziewięć zbiórek - to jego drugi najlepszy mecz w tym sezonie po występie w Gdyni z Asseco Prokomem, kiedy Nigeryjczyk rzucił aż 36 punktów.

Majewski zakończył spotkanie z dorobkiem 22 punktów (5/6 za trzy!), co jest wynikiem o dwa punkty gorszym od jego zeszłorocznego rekordu kariery. 20 punktów, dziewięć asyst, ale i siedem strat miał Weeden.

21 punktów i 13 zbiórek dla Anwilu miał Jovanović, 18 rzucił Winkelman, a 16 dodał Chanas. 13 punktów i 10 asyst miał Szubarga.

Tylko cztery punkty zdobyli środkowi Anwilu Alex Dunn (trzy) i Sullivan (jeden). Goście trafili osiem z 26 trójek, podczas gdy Polpharma miała aż 50 proc. (11/22). 99 punktów to najwięcej ile stracił Anwil w tym sezonie. 104 zdobyli przeciwko włocławianom koszykarze PBG Basket Poznań, ale tamto spotkanie zakończyło się po dwóch dogrywkach.

W drugiej parze półfinałowej Prokom prowadzi z Treflem Sopot 2:0. Mecz nr 3 odbędzie się w piątek w Sopocie - transmisja w TVP Sport o 18.



Więcej o: